Álvaro Arbeloa, który w styczniu przejął stery w Realu Madryt po Xabim Alonso, nie gryzie się w język. Szkoleniowiec stwierdził, że obecnie łatwiej jest Realowi Madryt wygrać Ligę Mistrzów niż hiszpańską ekstraklasę. Jego zdaniem główną przyczyną takiego stanu rzeczy są kontrowersyjne decyzje sędziowskie, które regularnie krzywdzą jego zespół w rozgrywkach krajowych.
Frustracja w obozie Królewskich narasta, zwłaszcza po niedawnym remisie 1:1 z Gironą. Klub uważa, że w tym spotkaniu Kylian Mbappe powinien otrzymać rzut karny, który mógł odmienić losy meczu. Obecnie Real Madryt traci dziewięć punktów do prowadzącej w tabeli Barcelony, co stawia ich w niezwykle trudnej sytuacji w walce o tytuł.
Mimo sporej straty do lidera, Arbeloa zapowiada walkę do samego końca. Zapytany o szanse na końcowy triumf w lidze, odpowiedział krótko: „Czy to wciąż możliwe? Oczywiście, będziemy walczyć do finałowego gwizdka”. Trener odniósł się również do historycznych statystyk, zauważając, że w ciągu ostatnich 20 lat klub wygrał niemal tyle samo pucharów Ligi Mistrzów, co tytułów mistrza Hiszpanii, co jego zdaniem potwierdza tezę o trudnościach na krajowym podwórku.
