Anderlecht podjął ryzykowną decyzję. Kibice drżą, bo ten scenariusz już raz skończył się klęską

Jarosław ZającJarosław Zając
10 marca 2026 19:11
Anderlecht podjął ryzykowną decyzję. Kibice drżą, bo ten scenariusz już raz skończył się klęską
Źródło: getfootballnewsbene.com

Anderlecht Bruksela podjął ostateczną decyzję w sprawie obsady ławki trenerskiej. Jak informuje HLN, tymczasowy szkoleniowiec Jérémy Taravel poprowadzi zespół do końca obecnego sezonu. Decyzja zapadła po tygodniach niepewności, gdy zarząd analizował poprawę wyników drużyny pod wodzą nowego trenera.

Trudno polemizować z faktami, ponieważ Anderlecht pod wodzą Taravela zaczął grać skuteczniej i bardziej widowiskowo. Zespół zdobył osiem na dwanaście możliwych punktów w lidze belgijskiej i wywalczył awans do finału pucharu kraju. W decydującym starciu zmierzą się z lokalnym rywalem, Union St Gilloise. Będzie to pierwszy w historii finał, w którym zagrają dwie ekipy z Brukseli. Aby jednak Taravel mógł legalnie pracować w lidze, musi w najbliższych tygodniach rozpocząć kurs na licencję UEFA Pro.

Strach przed powtórką z rozrywki

Wśród kibiców narastają obawy, że klub powiela błąd popełniony przy Davidzie Hubercie. Hubert również przejął zespół po zwolnieniu Briana Riemera i początkowo uspokoił sytuację, co dało mu stały kontrakt. Później jednak wyniki drastycznie spadły, a trener stracił pracę. Taravel staje przed jeszcze trudniejszym wyzwaniem, ponieważ zbliża się faza play-off. Anderlecht niemal na pewno znajdzie się w czołowej szóstce, co oznacza walkę z najsilniejszymi rywalami o europejskie puchary.

Presja na niedoświadczonym szkoleniowcu jest ogromna, bo brak awansu do europejskich pucharów będzie odebrany jako porażka. Zarząd wierzy w obecny projekt, ale fani pamiętają, jak szybko entuzjazm może zamienić się w kryzys. Taravel musi teraz udowodnić, że potrafi utrzymać wysoką formę drużyny w kluczowym momencie sezonu. Każdy błąd w nadchodzących play-offach może kosztować go posadę, podobnie jak miało to miejsce w przypadku jego poprzednika.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!