Barcelona nie zwalnia tempa w ostatnich dniach okna transferowego i ponownie skierowała wzrok na Holandię. Jak informuje Voetbal International, klub nawiązał kontakt z FC Twente w sprawie Ruuda Nijstada. Ruch ten jest bezpośrednio powiązany z odejściem Álvaro Cortésa, który przenosi się do belgijskiego Royal Antwerp.
Zainteresowanie 18-letnim obrońcą nie jest nowym tematem w biurach na Camp Nou, ponieważ nazwisko Nijstada pojawiało się w kontekście transferu już w zeszłym sezonie. Teraz, gdy Cortés opuszcza struktury klubu, temat powrócił z podwójną siłą. Voetbal International sugeruje, że Barcelona może zdecydować się na złożenie oficjalnej oferty jeszcze przed zamknięciem letniego rynku, co postawiłoby władze FC Twente w trudnym położeniu tuż przed końcem sierpnia.
Sytuacja wywołała spore poruszenie w holenderskim zespole, a głos w sprawie zabrał trener John van den Brom. Szkoleniowiec nie krył irytacji faktem, że doniesienia o zainteresowaniu giganta pojawiły się w dniu meczu z Karabachem. Zwrócił uwagę na psychologiczny aspekt całej sagi, podkreślając, że dla tak młodego zawodnika nagły szum medialny może być obciążający. „Nijstad ma 18 lat i czasami może czuć się niepewnie, co jest zrozumiałe w jego wieku” – przyznał trener, dodając, że takie raporty nie pomagają w koncentracji, choć mogą też utwierdzić gracza w przekonaniu o jego wysokich umiejętnościach.
Marzenie o grze z Pau Cubarsím
Sam Ruud Nijstad zachowuje na razie chłodną głowę, choć nie ukrywa swoich ambicji. Przed startem obecnych rozgrywek deklarował, że nie myśli jeszcze o przeprowadzce do stolicy Katalonii, bo nie wierzy, by na tym etapie zdołał przebić się do pierwszej drużyny. Jednocześnie młody defensor zdradził, że jego wielkim marzeniem jest występ w jednej parze z Pau Cubarsím. Ta wizja wciąż towarzyszy doniesieniom łączącym go z Barceloną, która po utracie Cortésa szuka świeżej krwi do swojej formacji obronnej.
