Nottingham Forest złożyło oficjalną ofertę opiewającą na 70 milionów funtów za napastnika Brentford, Igora Thiago. Brazylijczyk, który posiada również bułgarskie obywatelstwo, stał się głównym celem transferowym klubu w końcówce letniego okna. Choć 25-letni snajper dołączył do obecnego zespołu zaledwie w lipcu 2024 roku, jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła, osiągając poziom 65 milionów euro. W mediach pojawiły się doniesienia, że mimo długoletniej umowy, Brentford nie wyklucza sprzedaży zawodnika wobec tak wysokiej propozycji finansowej.
Igor Thiago
Brentford→Nottingham Forest
Sytuacja wokół Thiago budzi ogromne emocje, ponieważ Nottingham Forest nie jest jedynym podmiotem zainteresowanym jego usługami. Jak informuje Football Insider, do wyścigu o podpis Brazylijczyka włączyły się także Tottenham Hotspur oraz Chelsea. Napastnik ma za sobą udany czas, w którym zdołał zadebiutować w reprezentacji Brazylii, notując w niej pięć występów i zdobywając dwie bramki. Jego dorobek strzelecki na angielskich boiskach sprawił, że stał się jednym z najbardziej pożądanych środkowych napastników w Premier League.
Realizacja tego transferu oznaczałaby dla Nottingham Forest konieczność głębokiego sięgnięcia do portfela, ale klub szuka następcy po odejściu Taiwo Awoniyiego do Coventry City. Igor Thiago zapisał się już w historii rozgrywek jako Brazylijczyk z największą liczbą goli w pojedynczym sezonie Premier League, co tylko podbija stawkę negocjacyjną. Brentford znajduje się w komfortowej sytuacji, mając zabezpieczoną przyszłość gracza kontraktem ważnym jeszcze przez pięć lat, co pozwala im dyktować twarde warunki finansowe.
Ewentualne przenosiny Thiago do Nottingham mogą zostać sfinalizowane w ostatnich dniach sierpnia, o ile żaden z londyńskich rywali nie przebije obecnej oferty. Choć część ekspertów cytowanych przez Football Insider sugeruje, że Brentford może nie chcieć tracić swojego najlepszego strzelca w trakcie trwania rozgrywek, kwota 70 milionów funtów jest uznawana za trudną do odrzucenia. Decyzja należy teraz do władz klubu z Gtech Community Stadium, które muszą ocenić ryzyko sportowe względem ogromnego zysku kapitałowego.