7 goli w 8 meczach i już walczą o niego Barcelona, Bayern i Chelsea. Kim jest ten 23-latek?

Jarosław ZającJarosław Zając
11 marca 2026 15:37

Fisnik Asllani stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk na europejskim rynku transferowym, a najnowsze doniesienia stawiają Juventus w roli jednego z faworytów do pozyskania 23-letniego snajpera. Reprezentant Kosowa, urodzony w Niemczech, notuje fenomenalny sezon w barwach TSG Hoffenheim, co nie umknęło uwadze skautów z Turynu. Według medialnych doniesień, w grze o zawodnika pozostają także takie potęgi jak FC Barcelona, Bayern Monachium, Borussia Dortmund oraz Chelsea, co zwiastuje niezwykle gorące letnie okienko transferowe.

Karta transferu

Fisnik Asllani

TSG HoffenheimJuventus

Napastnik//€25m
Fisnik Asllani

Kluczowym elementem w potencjalnej transakcji jest zapis w umowie piłkarza, która obowiązuje do czerwca 2029 roku. Jak informują media, kontrakt Asllaniego zawiera klauzulę odstępnego, która wejdzie w życie najbliższego lata. Jej wartość ma oscylować w granicach od 25 do 29 milionów euro, w zależności od spełnienia określonych kryteriów sportowych. Przy obecnej wycenie rynkowej zawodnika na poziomie 30 milionów euro, taka kwota wydaje się być niezwykle atrakcyjna dla klubów poszukujących skutecznego napastnika, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego statystyki – siedem goli w ośmiu występach w Bundeslidze w bieżących rozgrywkach.

Choć Juventus wykazuje konkretne zainteresowanie, konkurencja w postaci Tottenhamu czy Fenerbahçe sprawia, że walka o podpis 23-latka będzie wymagała szybkich i zdecydowanych działań. Asllani dołączył do Hoffenheim w styczniu 2022 roku i od tego czasu systematycznie budował swoją pozycję, stając się kluczowym elementem ofensywy niemieckiego zespołu. Obecnie negocjacje oraz zapytania ze strony europejskich gigantów nabierają tempa, a sam zawodnik znajduje się w idealnym momencie kariery na wykonanie kolejnego, wielkiego kroku naprzód.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!