Sytuacja transferowa Antony'ego nabiera tempa po tym, jak Vincenzo Italiano wskazał Brazylijczyka jako priorytetowe wzmocnienie prawego skrzydła Beşiktaşu. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które informują, że zarząd klubu ze Stambułu jest gotowy podjąć znaczący wysiłek finansowy, aby przekonać zawodnika do przeprowadzki nad Bosfor. 26-letni piłkarz, który obecnie broni barw Realu Betis, stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy na rynku po tym, jak zdołał odbudować swoją formę na hiszpańskich boiskach.
Antony
Real Betis→Beşiktaş
Brazylijczyk w minionym sezonie stał się ważnym ogniwem zespołu z Sewilli, notując imponujące statystyki na poziomie 14 bramek i 10 asyst. Jego postawa w La Liga oraz w rozgrywkach Ligi Konferencji Europy, gdzie pomógł drużynie dotrzeć do finału, przykuła uwagę nie tylko Turków, ale wcześniej także europejskich potęg. Jak informuje Yahoo Sports, zawodnik przyznał niedawno, że zeszłego lata był bliski przejścia do Bayernu Monachium, jednak ostatecznie zdecydował się na pozostanie w Hiszpanii, co sam określił jako jedną z najlepszych decyzji w swoim życiu.
Finansowe aspekty potencjalnej transakcji stanowią spore wyzwanie dla Beşiktaşu, ponieważ Antony inkasuje w Sewilli około 6,2 miliona euro rocznie. Jego obecny kontrakt z Realem Betis obowiązuje aż do 30 czerwca 2030 roku, co stawia hiszpański klub w silnej pozycji negocjacyjnej. Mimo zainteresowania ze strony takich marek jak FC Barcelona czy Real Madryt, to właśnie turecki klub wykazuje obecnie największą determinację, by sfinalizować transfer definitywny jeszcze w tym oknie transferowym.
Wartość rynkowa skrzydłowego, który brał udział w Mistrzostwach Świata 2026, oscyluje w granicach 40 milionów euro. Choć Beşiktaş liczy na wzmocnienie siły ognia, przeszkodą mogą okazać się wymagania płacowe zawodnika oraz długość jego umowy w Andaluzji.