Rynek transferowy w lutym 2026 roku rozgrzewa się do czerwoności, a w samym centrum uwagi znalazł się Edmond Tapsoba. Środkowy obrońca Bayeru Leverkusen, który od lat uchodzi za jednego z najbardziej solidnych defensorów w Bundeslidze, przyciągnął wzrok europejskiej elity. Jak donoszą media, najmocniej o podpis 27-latka zabiega obecnie Atlético Madryt. Władze klubu ze stolicy Hiszpanii widzą w nim defensora kompletnego, potrafiącego nie tylko skutecznie przerywać ataki rywali, ale także aktywnie uczestniczyć w budowaniu akcji. Dla ekipy z Madrytu sprowadzenie zawodnika o takiej charakterystyce jest priorytetem w kontekście przebudowy linii obrony.
Edmond Tapsoba
Bayer 04 Leverkusen→Atlético Madrid
Sytuacja kontraktowa reprezentanta Burkina Faso sprawia, że Bayer Leverkusen znajduje się na mocnej pozycji negocjacyjnej. Choć umowa zawodnika wygasa za dwa lata, niemiecki klub postawił sprawę jasno: minimalna kwota, która pozwoli zasiąść do rozmów, to 40 milionów euro. Warto jednak zauważyć, że w mediach pojawiają się informacje o znacznie wyższych kwotach. Według doniesień, Newcastle United już wcześniej miało oferować za Tapsobę około 58 milionów euro, a niektóre źródła wspominają nawet o klauzuli odstępnego opiewającej na astronomiczną sumę od 95 do 100 milionów euro. Takie rozbieżności w wycenach sugerują, że walka o gracza będzie wymagała od zainteresowanych stron ogromnych nakładów finansowych.
Atlético Madryt nie jest osamotnione w tym wyścigu. Sytuację defensora bacznie monitorują również Tottenham Hotspur oraz Inter Mediolan. Włoski klub ma szczególnie długą historię zainteresowania Tapsobą, śledząc jego postępy od ponad dwóch i pół roku. Wcześniej na przeszkodzie stanęły jednak wygórowane żądania finansowe „Aptekarzy”. Obecnie, przy 17 występach w Bundeslidze w tym sezonie, w których obrońca popisał się niecodzienną skutecznością strzelając 4 gole i notując 2 asysty, jego wartość rynkowa tylko rośnie. Jeśli Atlético chce sfinalizować ten transfer, musi działać szybko, zanim do gry na poważnie włączą się inne potęgi, takie jak Paris Saint-Germain czy wspomniane wcześniej kluby z Anglii i Włoch.