Zaledwie kilka tygodni po rekordowym transferze do Hull City, Konstantinos Tzolakis wyrósł na jedną z najgorętszych postaci na rynku transferowym w Anglii. Grecki bramkarz, który dołączył do ekipy „Tygrysów” w sierpniu 2026 roku za kwotę około 23,3 miliona euro, swoimi występami w Premier League oraz w barwach narodowych błyskawicznie podbił swoją wartość. Jak informuje serwis CaughtOffside, Liverpool uważnie monitoruje sytuację 23-latka, a potencjalna kwota transakcji może oscylować w granicach 40 milionów funtów, czyli około 47 milionów euro.
Konstantinos Tzolakis
Klub: Hull City
Forma golkipera budzi zachwyt nie tylko wśród skautów, ale i ekspertów. Alan Smith, były napastnik Arsenalu, przyznał na łamach Yahoo Sports, że jest pod ogromnym wrażeniem gry Greka, porównując go do legendy angielskiej piłki, Davida Seamana. Tzolakis, mierzący 193 cm wzrostu, stał się filarem beniaminka Premier League, co sprawiło, że Hull City już teraz przygotowuje się na ewentualną walkę o zatrzymanie swojej gwiazdy. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że apetyt na zawodnika ma również Tottenham Hotspur, szukający wzmocnień na pozycji bramkarza.
Sytuacja kontraktowa zawodnika jest dla Hull City bardzo komfortowa, ponieważ jego umowa obowiązuje aż do czerwca 2031 roku. Jeśli Tzolakis utrzyma obecną dyspozycję, cena za jego transfer w przyszłości może wzrosnąć nawet do przedziału 60-80 milionów euro. Taki scenariusz byłby niezwykle korzystny dla jego poprzedniego pracodawcy – Olympiakosu Pireus. Grecki klub zagwarantował sobie bowiem przy sprzedaży od 15 do 20 procent zysku z kolejnego transferu, co przy rekordowych kwotach mogłoby zasilić ich budżet sumą przekraczającą 12 milionów euro.
Zainteresowanie ze strony Liverpoolu i Tottenhamu stawia Hull City w trudnym położeniu, choć klub z Yorkshire nie musi spieszyć się ze sprzedażą. Tzolakis, mający na koncie 13 występów w reprezentacji Grecji, udowodnił w pierwszych tygodniach sezonu, że przeskok z ligi greckiej do Premier League nie stanowił dla niego problemu. Obecnie walka o podpis utalentowanego bramkarza nabiera tempa, a Brighton & Hove Albion oraz Aston Villa również pozostają w kręgu klubów obserwujących rozwój sytuacji wokół zawodnika z Chanii.