Rynek transferowy w lutym 2026 roku zaczyna płonąć, a w samym centrum uwagi znalazł się Alejandro Balde. Młody defensor FC Barcelony, który mimo zaledwie 22 lat ma już ugruntowaną pozycję w europejskim futbolu, stał się głównym celem transferowym Interu Mediolan. Włosi szukają wzmocnień na lewej stronie defensywy i wierzą, że dynamiczny zawodnik Dumy Katalonii byłby idealnym dopełnieniem ich taktycznej układanki. Jak donoszą media, w tym portal Goal.com, mediolańczycy nie są jednak sami w tym wyścigu, co zapowiada jedną z najciekawszych sag transferowych nadchodzącego lata.
Alejandro Balde
FC Barcelona→Inter
Sytuacja kontraktowa Balde stawia Barcelonę w dość komfortowej pozycji negocjacyjnej, ponieważ jego umowa obowiązuje aż do czerwca 2028 roku. Mimo to, kwoty rzędu 40 milionów euro zaczynają regularnie pojawiać się w kuluarach. Co ciekawe, to nie pierwszy raz, kiedy wielkie marki pytają o Hiszpana. Już w kwietniu 2025 roku mówiło się o odrzuconej ofercie opiewającej na 50 milionów euro, co pokazuje, jak wysoko władze z Camp Nou cenią swojego wychowanka. Obecnie najpoważniejszym konkurentem Interu wydaje się być Manchester United, który według najnowszych doniesień z lutego 2026 roku, rozważa złożenie oficjalnej propozycji właśnie na poziomie 40 milionów euro.
Determinacja Interu zostanie wystawiona na ciężką próbę, ponieważ lista chętnych na usługi Balde przypomina zestawienie półfinalistów Ligi Mistrzów. Poza wspomnianym Manchesterem United, sytuację monitorują również Manchester City oraz Paris Saint-Germain. Każdy z tych klubów dysponuje budżetem, który może zawrócić w głowie, jednak dla samego zawodnika kluczowa może okazać się rola w zespole. Choć Balde jest uznawany za istotny element obecnego projektu sportowego w Barcelonie, trudna sytuacja finansowa katalońskiego klubu może zmusić działaczy do rozważenia sprzedaży, jeśli na stole pojawi się oferta nie do odrzucenia. Na ten moment mediolańczycy badają grunt, ale licytacja z gigantami z Anglii i Francji na pewno nie będzie należała do łatwych zadań.