Saga transferowa z udziałem Victora Osimhena nabiera niesamowitego tempa, a w centrum wydarzeń znalazło się Paris Saint-Germain. Jak donosi serwis Fichajes, francuski klub jest zdeterminowany, aby wygrać wyścig o podpis 27-letniego snajpera, mimo ogromnego zainteresowania ze strony takich marek jak Atletico Madryt czy Bayern Monachium. Choć Osimhen obecnie reprezentuje barwy Galatasaray, jego pobyt nad Bosforem wydaje się jedynie przystankiem przed powrotem do absolutnej europejskiej elity. Kwota potencjalnej transakcji zwala z nóg, ponieważ mówi się o 140 milionach euro, co idealnie pokrywa się z rynkową wyceną zawodnika.
Victor Osimhen
Galatasaray→Paris Saint Germain
Sytuacja wewnątrz paryskiego klubu uległa diametralnej zmianie w porównaniu do ubiegłego roku. Dziennikarz Ekrem Konur zauważa, że o ile wcześniej Luis Enrique miał wątpliwości co do sprowadzenia Nigeryjczyka, o tyle teraz dał zielone światło na ten ruch. Rozczarowująca postawa Gonçalo Ramosa zmusiła sztab szkoleniowy do poszukiwania nowej „dziewiątki”, która zagwarantuje odpowiednią liczbę bramek w kluczowych momentach sezonu. PSG monitoruje sytuację napastnika od miesięcy, a zmiana nastawienia trenera otwiera drogę do finalizacji jednego z najdroższych transferów w historii Ligue 1.
Mimo ogromnej presji ze strony Paryża, Galatasaray twardo stąpa po ziemi i wyklucza jakąkolwiek możliwość odejścia swojej gwiazdy w trakcie zimowego okienka transferowego. Turecki klub zdaje sobie sprawę z wartości zawodnika, który zarabia tam obecnie 18,75 miliona euro rocznie. PSG nie zamierza jednak rezygnować i już teraz intensywnie pracuje nad strukturą kontraktu, który miałby wejść w życie latem 2026 roku. Do gry o bramkostrzelnego zawodnika wciąż próbuje włączyć się Juventus, jednak to oferta z Parc des Princes wydaje się na ten moment najbardziej konkretna pod względem finansowym.