Jannik Sinner i Alexander Zverev zmierzą się w półfinale turnieju Miami Open 2026. Obaj tenisiści zameldowali się w najlepszej czwórce po niezwykle jednostronnych widowiskach w ćwierćfinałach. Włoch rozbił Francesa Tiafoe 6:2, 6:2, natomiast Niemiec oddał zaledwie trzy gemy Francisco Cerundolo, kończąc mecz wynikiem 6:1, 6:2. Teraz staną naprzeciw siebie w pojedynku, który elektryzuje kibiców na Florydzie.
Sinner walczy o historię i Sunshine Double
Dla Jannika Sinnera stawką jest nie tylko drugi w karierze triumf w Miami, ale przede wszystkim skompletowanie prestiżowego Sunshine Double. Czterokrotny mistrz wielkoszlemowy przyjechał na turniej po zwycięstwie w Indian Wells i kontynuuje niesamowitą serię dziesięciu wygranych meczów z rzędu. Co więcej, Włoch nie stracił seta od początku zmagań w Kalifornii, notując passę dwudziestu partii rozstrzygniętych na swoją korzyść. Sinner przyznaje, że mimo intensywnego grafiku, głód sukcesu jest dla niego naturalny.
Alexander Zverev stoi przed najtrudniejszym testem w sezonie. Niemiec przegrał sześć ostatnich spotkań z Sinnerem, choć początek ich rywalizacji należał do niego. W bilansie bezpośrednim prowadzi Włoch 7-4. Zverev doskonale pamięta porażkę sprzed niespełna dwóch tygodni w Indian Wells. Przyznał otwarcie, że zagrał wtedy słaby mecz, a elementem, który najbardziej go zawiódł, był serwis. Niemiec liczy, że tym razem uniknie błędów i po raz pierwszy wygra turniej w Miami.
Piątkowy półfinał będzie dwunastym starciem tych zawodników w cyklu ATP. Sinner podkreśla, że kluczem do sukcesu będzie zachowanie spokoju i regeneracja poza kortem po maratonie meczów w ostatnich tygodniach. Dla lidera rankingu to ostatni występ na nawierzchni twardej przed przejściem na mączkę. Zverev z kolei zapowiada walkę o inny rezultat niż w poprzednich miesiącach, licząc na powrót do formy, która pozwoliła mu dotrzeć do finału w Miami w 2018 roku.
