Pablo Longoria wraca do wielkiej piłki w zupełnie nowej roli. Hiszpan, który jeszcze niedawno zarządzał Olympique Marsylia, porozumiał się z River Plate. Jak donosi L’Équipe, były szef francuskiego klubu jest już w Buenos Aires, gdzie w ciągu najbliższych godzin podpisze oficjalny kontrakt.
Rozstanie Longorii z Marsylią nastąpiło w marcu i było procesem rozciągniętym w czasie. Wszystko zaczęło się od odejścia trenera Roberto De Zerbiego kilka tygodni wcześniej. W tym samym okresie z klubu na krótko zniknął dyrektor sportowy Medhi Benatia. Po powrocie Benatia otrzymał znacznie szersze uprawnienia, co odbyło się kosztem Longorii. Hiszpan został odsunięty od bieżących decyzji sportowych i oddelegowany wyłącznie do zadań instytucjonalnych, co zwiastowało nieuchronny koniec jego misji na Stade Vélodrome.
Decyzja prosto z serca zamiast europejskich luksusów
Negocjacje z argentyńskim gigantem trwały od wielu tygodni. Choć Longoria wzbudzał zainteresowanie wielu klubów w Europie, zdecydował się na radykalny krok i przeprowadzkę do Ameryki Południowej. W River Plate obejmie stanowisko dyrektora sportowego. Osoby z jego bliskiego otoczenia podkreślają w rozmowie z mediami, że ten wybór nie był podyktowany chłodną kalkulacją. To decyzja płynąca prosto z serca, która otwiera zupełnie nowy rozdział w jego karierze zawodowej po burzliwym okresie spędzonym we Francji.
