Zaskakujący ruch w Formule 1. Mercedes chce przejąć udziały w zespole rywala

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Zaskakujący ruch w Formule 1. Mercedes chce przejąć udziały w zespole rywala
Źródło: autosport.com

Mercedes wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o mniejszościowy pakiet udziałów w zespole Alpine. Jak donoszą media, niemiecki gigant chce przejąć 24 procent akcji, które obecnie należą do grupy inwestycyjnej Otro Capital. Choć wcześniej spekulowano o prywatnym zaangażowaniu Toto Wolffa, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Za potencjalną transakcją stoi bezpośrednio zespół Mercedes F1, którego właścicielami są Jim Ratcliffe, Toto Wolff oraz Mercedes-Benz Group. Obecnie udziały te są w rękach Otro Capital, które w 2023 roku zapłaciło za nie 233 miliony dolarów. W skład tej grupy wchodzą takie gwiazdy jak Ryan Reynolds czy Rory McIlroy. Wartość zespołów F1 rośnie w zawrotnym tempie, a Alpine wycenia się dziś na około 3 miliardy euro, co stanowi dwukrotny wzrost w ciągu zaledwie trzech lat.

Strategiczna gra o przyszłość Alpine

Eksperci w padoku zastanawiają się, jaki cel przyświeca Mercedesowi, skoro mniejszościowy pakiet nie daje realnej władzy nad zarządzaniem Alpine. Współpraca obu marek już trwa, ponieważ Mercedes dostarcza francuskiej ekipie jednostki napędowe i przekładnie na mocy kontraktu obowiązującego do 2030 roku. Inwestycja może być jednak zabezpieczeniem na wypadek większych zmian właścicielskich w Renault Group, gdzie nowy prezes Francois Provost nie uchodzi za wielkiego entuzjastę sportów motorowych.

Cała sytuacja pokazuje ewolucję Formuły 1 w stronę modelu franczyzowego znanego z ligi NFL. W tym systemie tożsamość marki staje się drugorzędna wobec czystego biznesu i generowania przychodów. Jeśli plotki o gotowości Provosta do sprzedaży całego zespołu się potwierdzą, Mercedes może zyskać kluczowy przyczółek w strukturach konkurenta. Obecnie rynek F1 jest niezwykle zamknięty, co sprawia, że każda okazja do nabycia udziałów przyciąga największych graczy dysponujących ogromnym kapitałem.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!