Manchester City wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Pedro Neto, 26-letniego skrzydłowego Chelsea. Jak donoszą media, klub przygotowuje się do przetestowania determinacji londyńczyków oficjalną ofertą.
Enzo Maresca, który niedawno objął stery w Manchesterze City, osobiście naciska na ten transfer. Włoski szkoleniowiec doskonale zna Neto z czasów wspólnej pracy na Stamford Bridge i widzi w nim idealne wzmocnienie swojego systemu ofensywnego. Maresca wierzy, że szybkość, bezpośredni drybling oraz wszechstronność Portugalczyka dodadzą nowej jakości formacji ataku. Choć do klubu dołączyli już Elliot Anderson i Jeremy Monga, trener wciąż poszukuje gracza o sprawdzonej jakości w Premier League.
Walka o podpis i twarde warunki Chelsea
Chelsea nie zamierza jednak ułatwiać zadania rywalom i wyceniła swojego zawodnika na 70 milionów funtów. To znacząca kwota, biorąc pod uwagę, że w 2024 roku The Blues zapłacili za niego Wolverhampton Wanderers 54 miliony funtów. Od tamtej pory Neto rozegrał w barwach londyńskiego klubu 103 spotkania, w których zdobył 19 bramek. Władze ze Stamford Bridge dają jasno do zrozumienia, że tylko oferta spełniająca ich wysokie oczekiwania finansowe pozwoli na rozpoczęcie negocjacji.
Sytuację uważnie monitoruje również AC Milan, który widzi w Neto następcę Rafaela Leao, o ile ten zdecyduje się opuścić San Siro. W grze pojawiał się także wątek saudyjskiego Al-Hilal, jednak sam piłkarz nie traktuje przeprowadzki na Bliski Wschód jako realistycznej opcji. Portugalczyk chce rywalizować na najwyższym europejskim poziomie i jest otwarty na przenosiny zarówno do Manchesteru, jak i Mediolanu. Decyzja o jego przyszłości może zapaść w późniejszej fazie okna transferowego.
