Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jana Paula van Hecke, 25-letniego środkowego obrońcy Brighton. Jak donoszą media, klub z północnego Londynu zamierza przyspieszyć negocjacje, aby uprzedzić ligową konkurencję. Kluczową postacią w całej operacji jest Roberto De Zerbi, który doskonale zna Holendra z czasów wspólnej pracy w ekipie Mew.
Sytuacja kontraktowa zawodnika sprzyja transferowi, ponieważ Van Hecke wchodzi w ostatni rok obowiązywania umowy. Tottenham planuje przebudowę defensywy, a Holender jest postrzegany jako idealny następca Cristiana Romero. Argentyńczyk może opuścić klub niezależnie od tego, czy zespół utrzyma się w Premier League. Władze Spurs wierzą, że wizja regularnej gry w podstawowym składzie oraz ponowna współpraca z włoskim szkoleniowcem przekonają obrońcę do przenosin na Tottenham Hotspur Stadium.
Walka gigantów o podpis Holendra
Spurs muszą liczyć się z ogromną konkurencją, ponieważ sytuację monitorują także Liverpool oraz Chelsea. Oba kluby mają potencjał, by przebić ofertę finansową londyńczyków, jednak nie dają gwarancji występów w wyjściowej jedenastce. W Liverpoolu Van Hecke musiałby walczyć o miejsce w hierarchii, podczas gdy De Zerbi widzi w nim lidera swojej nowej formacji obronnej. Brighton prawdopodobnie podyktuje wysoką cenę, ale zbliżający się koniec kontraktu wymusza na nich otwartość do negocjacji.
Tottenham próbował pozyskać defensora już w styczniu, lecz wtedy Brighton kategorycznie odrzuciło możliwość sprzedaży swojego kluczowego gracza. Letnie okno transferowe otwiera zupełnie nowe perspektywy dla wszystkich stron. Choć klub z Londynu wciąż musi walczyć o ligowy byt, planowanie przyszłości trwa w najlepsze. Van Hecke może otrzymać bardzo atrakcyjną ofertę finansową, która w połączeniu z ofensywnym stylem gry preferowanym przez De Zerbiego, uczyni Tottenham najbardziej logicznym kierunkiem dla jego dalszej kariery.
