Zagłębie Lubin od lat uchodzi za klub mocno stawiający na szkolenie, ale władze Akademii nie zamierzają poprzestawać na dotychczasowych efektach. Kolejne konferencje dla trenerów mają rozwijać cały model pracy, a liczby pokazują, że obrany kierunek już teraz daje Miedziowym bardzo konkretne rezultaty.
W Lubinie wychodzą z założenia, że rozwój młodych piłkarzy zaczyna się od rozwoju ludzi, którzy z nimi pracują. Dlatego Akademia Piłkarska KGHM Zagłębie razem z Dolnośląską Fundacją Trenerów Piłki Nożnej organizuje kolejne konferencje szkoleniowe.
Ostatnie spotkanie było już trzecim z tego cyklu. Po wcześniejszych wydarzeniach dotyczących piłki dziecięcej rozpoczęto etap poświęcony futbolowi 11-osobowemu i kategoriom U-15, U-17 oraz U-19.
Na pierwszy ogień poszła grupa U-15. Podczas konferencji trenerzy przedstawiali konkretne rozwiązania stosowane w Akademii. Szczególny nacisk położono na indywidualizację pracy z zawodnikami – zarówno bramkarzami, jak i piłkarzami z pola.
– Chcemy pokazać, w jaki sposób pracujemy, co jest specyficzne w naszych działaniach i jak rozwijamy indywidualny trening. Dochodzą do tego nowe funkcje, nowi trenerzy i nowy model pracy – tłumaczył dyrektor Akademii Krzysztof Paluszek.
To jednak nie tylko teoria. Według zestawienia CIES Football Observatory w sezonie 2025/26 wychowankowie Zagłębia odpowiadali za 36,2 proc. wszystkich minut rozegranych przez klub w Ekstraklasie. Lepszy wynik osiągnął tylko Lech Poznań – 37,1 proc.
Przewaga obu klubów nad resztą stawki była ogromna. Trzecia Cracovia zatrzymała się na poziomie 14,9 proc., a więc ponad dwukrotnie niższym niż rezultat Zagłębia.
Paluszek zwrócił też uwagę, że w kadrze pierwszego zespołu Leszka Ojrzyńskiego znajduje się obecnie aż 18 zawodników wychowanych w klubie.
– To znakomity wynik. Myślę, że może być przykładem do naśladowania dla innych klubów w Polsce – podkreślił.

