Peyton Miller znalazł się w samym centrum zainteresowania czołowych klubów Europy po tym, jak zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych w starciu przeciwko Meksykowi. Jak informuje TEAMtalk, wysłannicy Manchesteru United, Arsenalu, Liverpoolu, Chelsea oraz Manchesteru City byli obecni w Arizonie, aby na żywo oceniać potencjał 18-letniego lewego obrońcy New England Revolution. Młody zawodnik, który przebojem wdarł się do składu narodowego pod wodzą Mauricio Pochettino, jest obecnie postrzegany jako jeden z najbardziej perspektywicznych talentów w amerykańskiej piłce.
Peyton Miller
New England → Manchester United
Rywalizacja o podpis nastolatka nie ogranicza się jedynie do Wysp Brytyjskich, ponieważ sytuację monitoruje również FC Barcelona. Miller w obecnym sezonie Major League Soccer prezentuje imponującą formę, notując 7 bramek oraz 4 asysty w 24 występach, co przy pozycji bocznego obrońcy jest wynikiem wyjątkowym. Choć jego rynkowa wartość szacowana jest na około 6 milionów euro, o sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które sugerują, że walka o zawodnika może wywindować ostateczną kwotę transferu znacznie powyżej tej wyceny.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Manchesteru United i innych gigantów, New England Revolution znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Latem tego roku Miller podpisał nowy, długoterminowy kontrakt, który wiąże go z obecnym pracodawcą potencjalnie aż do 2030 roku. Sam piłkarz deklaruje, że jest zadowolony z pobytu w klubie i skupia się na dalszym rozwoju, co oznacza, że Czerwone Diabły będą musiały przedstawić wyjątkowo atrakcyjną ofertę, aby przekonać Amerykanów do sprzedaży swojej perły już w najbliższym oknie transferowym.