Joaquin Seys, 21-letni lewy obrońca występujący w barwach Club Brugge, nie trafi do Bolonii. Jak donosi Corriere dello Sport, włoski klub uznał, że sprowadzenie belgijskiego defensora stało się finansowo nieosiągalne. Mimo że zawodnik od dłuższego czasu znajdował się na liście życzeń przedstawicieli Serie A, obecne wymagania finansowe sprawiły, że negocjacje w tej sprawie zostały wstrzymane.
Joaquin Seys
Club Brugge→Bologna
Sytuacja wokół Seysa jest dynamiczna od kilku miesięcy. Jeszcze w styczniu 2026 roku media informowały, że Club Brugge oczekuje za swojego zawodnika kwoty minimum 20 milionów euro. Wartość rynkowa gracza, który w obecnym sezonie ligi belgijskiej zanotował jedno trafienie i trzy asysty w 29 występach, oscyluje wokół 17 milionów euro. Kontrakt piłkarza z obecnym pracodawcą obowiązuje do czerwca 2029 roku, co daje klubowi z Brugii silną kartę przetargową w ewentualnych rozmowach z innymi zainteresowanymi stronami.
Wcześniejsze doniesienia wskazywały na szerokie grono chętnych na usługi reprezentanta Belgii. Oprócz Bolonii, w kontekście transferu wymieniano także inne włoskie marki, takie jak AS Roma czy AC Milan. Zainteresowanie wykazywały również kluby z Premier League, w tym Newcastle United oraz Crystal Palace. Obecnie jednak, wobec wycofania się Bolonii, przyszłość 21-latka pozostaje otwarta, a kluczową rolę w ewentualnym transferze odegrają oczekiwania finansowe belgijskiego klubu.