Fiorentina wyrasta na głównego hamulcowego w planach transferowych Leeds United. Jack Harrison, który przebywa we Włoszech na wypożyczeniu, najprawdopodobniej nie zostanie wykupiony przez klub z Serie A. Jak donosi FiorentinaUno, spadek formy 29-letniego skrzydłowego przekreśla szanse na definitywny transfer.
Dla ekipy z Yorkshire to potężny cios, ponieważ liczyli na aktywowanie klauzuli wykupu wynoszącej 6 milionów funtów. Harrison trafił do Włoch, gdy Daniel Farke przestał widzieć dla niego miejsce w składzie Leeds. Choć początek w nowym otoczeniu był obiecujący, Anglik szybko stracił impet. W ośmiu dotychczasowych występach zanotował tylko jedną asystę, co dla władz klubu z Florencji jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Fiorentina szuka ratunku, ale Harrison zawodzi
Sytuacja kadrowa Fiorentiny jest trudna, co teoretycznie powinno sprzyjać zawodnikowi. Moise Kean zmaga się z urazem, a Manor Solomon ma problemy fizyczne. Klub liczy, że w nadchodzącym starciu z Parmą Harrison w końcu weźmie odpowiedzialność za wynik na swoje barki. Dobra postawa w walce o utrzymanie mogłaby jeszcze odmienić jego losy, jednak obecnie scenariusz zakładający powrót do Anglii jest najbardziej prawdopodobny.
Jeśli Harrison wróci do Leeds, klub zostanie z piłkarzem, który ma jeszcze dwa lata kontraktu, ale nie figuruje w planach trenera. Wypożyczenie do Włoch nie rozwiązało problemu wysokiej pensji zawodnika, którą Leeds wciąż musi brać pod uwagę. W przypadku braku transferu definitywnego do Serie A, Anglicy będą zmuszeni szukać dla skrzydłowego nowego pracodawcy w letnim oknie transferowym.
