We wrześniowym terminarzu Wisły Płock pozostawiono miejsce na ważne prace na stadionie. Wszystko wskazuje jednak na to, że pierwotny plan nie zostanie zrealizowany w zakładanym terminie. Chodzi o inwestycję, na którą zabezpieczono około 1,5 miliona złotych.
Przy układaniu terminarza Ekstraklasy na sezon 2026/2027 uwzględniono sytuację infrastrukturalną Wisły Płock. Klub miał wykorzystać wrześniową przerwę reprezentacyjną oraz okres bezpośrednio przed nią i po niej na wymianę murawy.
Z tego względu Płocczanie w 9. i 10. kolejce mają zagrać poza własnym stadionem. Najpierw zmierzą się na wyjeździe z Wieczystą Kraków, a następnie z Zagłębiem Lubin. Taki układ miał zapewnić odpowiednio dużo czasu na przeprowadzenie zaplanowanych prac.
Teraz pojawiły się jednak nowe informacje. Mariusz Kalwas przekazał w serwisie X, że wymiana murawy oraz modernizacja systemu podgrzewania płyty prawdopodobnie nie odbędą się w tym terminie. Według jego informacji na realizację przedsięwzięcia zabezpieczono około 1,5 mln złotych, a wykonawca był przygotowany do rozpoczęcia prac.
Sprawa nie sprowadza się jednak wyłącznie do decyzji samej Wisły. Istotną rolę mają odgrywać tutaj również Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz możliwości wykonawcy.
„[Murawa] zostanie wymieniona tylko w innym terminie. Nie klub podejmuje ostateczną decyzję w tej sprawie, bo to bardziej sprawa MOSiR-u, a firma wykonująca nie dawała gwarancji wykonania w tym przedziale czasowym. Mecze nie były przełożone, tylko wstępnie takie rozwiązanie zostało przychylnie zaopiniowane w Ekstraklasie” – czytamy u Kalwasa, który przedstawia tę wiadomość jako głos prosto z płockiego klubu.
Oznacza to, że sama inwestycja nie musi zostać całkowicie porzucona. Zmianie ma ulec przede wszystkim termin jej realizacji. Nie zmienia to jednak faktu, że pod koniec września oraz w październiku Nafciarzy czekają dwa wyjazdy z rzędu.

