Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Curtisa Jonesa, 25-letniego pomocnika Liverpoolu. Jak donosi Fabrizio Romano, Włosi próbowali ściągnąć go już pod koniec stycznia, ale wtedy transakcja nie doszła do skutku.
Sytuacja Jonesa na Anfield staje się coraz bardziej skomplikowana. Choć Anglik regularnie pojawia się w składzie i wystąpił w pięciu z ostatnich siedmiu meczów, jego kontrakt wygasa w 2027 roku. Brak postępów w negocjacjach sprawia, że przyszłość zawodnika wisi na włosku. Liverpool planuje duże wzmocnienia i może zdecydować się na sprzedaż wychowanka, aby zwiększyć swój budżet transferowy. W przeszłości Tottenham oferował za niego 40 milionów euro, jednak teraz cena za pomocnika powinna być znacznie niższa.
Rewolucja w środku pola Interu
Mediaset informuje, że Inter Mediolan przygotowuje gruntowną przebudowę drugiej linii. Podczas gdy Hakan Calhanoglu ma pozostać w zespole, z klubem żegnają się Davide Frattesi oraz Henrikh Mkhitaryan, który rozważa zakończenie kariery. Jones stał się priorytetem transferowym obok takich nazwisk jak Aleksandar Stankovic i Manu Koné. Włosi szukają piłkarza wszechstronnego, a Jones ma na koncie 224 występy w barwach Liverpoolu, w których zdobył 21 bramek i zanotował 25 asyst, co czyni go idealnym kandydatem do gry w Serie A.
Sprowadzenie gracza z Premier League zawsze jest wyzwaniem finansowym dla włoskich klubów, ale Inter liczy na okazję. Jones to sprawdzona marka, który sześciokrotnie reprezentował barwy reprezentacji Anglii. Jeśli Liverpool nie przekona go do nowej umowy, Mediolan będzie pierwszym kierunkiem, w którym uda się pomocnik. Kluczowa okaże się ostateczna wycena, ponieważ Inter nie zamierza przepłacać za zawodnika, któremu skracający się kontrakt obniża rynkową wartość.
