Wielkie pieniądze to za mało. Brutalna lekcja w Paryżu i szokująca decyzja trenera

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
13 kwietnia 2026 22:26
Wielkie pieniądze to za mało. Brutalna lekcja w Paryżu i szokująca decyzja trenera
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Antoine Kombouaré przybył do Paris FC pod koniec lutego z jednym, desperackim zadaniem: utrzymać zespół w lidze. Choć latem klub wspierany przez miliarderów z rodziny Arnault oraz koncern Red Bull wydał na transfery aż 57,30 mln euro, rzeczywistość okazała się brutalna. Zamiast walki o szczyt tabeli, beniaminek po 46 latach rozłąki z elitą musiał drżeć o ligowy byt, ulegając złudnemu blaskowi nowych właścicieli.

Nowy szkoleniowiec błyskawicznie zdiagnozował problem i postawił na rygor, który wstrząsnął szatnią. Najdotkliwiej przekonał się o tym Maxime López. Były zawodnik Marsylii, będący twarzą nowego projektu, został bezlitośnie odsunięty od kadry meczowej. Kombouaré pokazał wszystkim, że status i nazwisko nie mają znaczenia, jeśli brakuje ciężkiej pracy. Efekt przyszedł natychmiast, a zespół wreszcie zaczął grać z determinacją godną Ligue 1.

Rozbili faworyta w 21 minut

Przełom nastąpił w starciu z AS Monaco, które przystępowało do meczu z serią siedmiu zwycięstw. Paris FC potrzebowało zaledwie 21 minut, by strzelić trzy gole i zszokować rywali. Choć Folarin Balogun próbował ratować wynik dla gości, kropkę nad i postawił Luca Koleosho, ustalając wynik na 4:1. Dzięki tej wygranej paryżanie mają już 35 punktów i są niemal pewni utrzymania, mając 11 oczek przewagi nad strefą barażową.

Kombouaré przywrócił pewność siebie drużynie, która wcześniej wydawała się zagubiona w świecie wielkich finansów. Do końca sezonu pozostało pięć kolejek, w tym prestiżowe derby Paryża. Trener studzi jednak nastroje, zaznaczając, że najtrudniejszym zadaniem będzie teraz zachowanie pokory. Paris FC uczy się na własnych błędach, że w Ligue 1 sam blichtr i pieniądze nie gwarantują sukcesu bez potu wylanego na boisku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!