Kail Boudache wyrasta na jedną z najciekawszych postaci francuskich boisk, ale jego przyszłość nie jest już związana z OGC Nice. 19-letni pomocnik odrzucił propozycję profesjonalnego kontraktu w swoim macierzystym klubie. Jak informuje L’Équipe, zawodnik zdecydował się na przeprowadzkę do Lyonu.
Młody piłkarz przebił się do składu po grudniowym przyjściu trenera Claude’a Puela. Choć tylko raz wybiegł w podstawowej jedenastce, zdążył strzelić dwa gole w 15 występach. Boudache imponuje przede wszystkim wyszkoleniem technicznym, co przyciągnęło uwagę silniejszych marek. Nice desperacko próbowało zatrzymać swój talent, jednak negocjacje utknęły w martwym punkcie. Brak postępu w rozmowach wynika z fatalnej sytuacji sportowej i organizacyjnej klubu, który walczy o utrzymanie w Ligue 1.
Kryzys w Nicei i konkretna oferta z Lyonu
Niepewność wokół projektu OGC Nice przeważyła szalę. Klub jest obecnie wystawiony na sprzedaż, a widmo spadku z ligi zniechęca najzdolniejszych wychowanków do wiązania się z zespołem na dłużej. W Lyonie na nastolatka czeka już gotowa umowa. Boudache ma podpisać trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejne dwa sezony. Przeprowadzka do Lyonu nastąpi tuż po zakończeniu obecnych rozgrywek, co jest potężnym ciosem dla budowanego w Nicei składu.
