W środowy wieczór piłkarze Górnika Zabrze pokonali na wyjeździe drużynę Lecha Poznań i wywalczyli awans do półfinału STS Pucharu Polski 2025/2026! Tym samym "Trójkolorowi" po raz pierwszy od 2018 roku powalczą o grę w wielkim finale rozgrywek o krajowy puchar, który odbędzie się tradycyjnie w dniu 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.
STS Puchar Polski: Górnik Zabrze wyeliminował mistrza z Poznania
Piłkarze Górnika Zabrze nie byli faworytem wyjazdowego meczu z Lechem Poznań w ćwierćfinale STS Pucharu Polski 2025/2026, co dobrze obrazowały kursy bukmacherskie wystawione przez zawodowych analityków, którzy dawali "Trójkolorowym" mniej niż 40% szans na awans do kolejnej rundy. Kolejny cios przyszedł na godzinę przed meczem, kiedy okazało się, że trener Michal Gasparik nie będzie mógł skorzystać od pierwszych minut z usług chorujących ostatnio Erika Janży i Brandona Dominguesa, którzy rozpoczynali rundę wiosenną w wyjściowym składzie. Na ławce zasiadł również Lukas Ambros, który wciąż szuka formy z jesieni po wielotygodniowej przerwie spowodowanej urazem.
Absencje te jednak nie odbiły się negatywnie na poziomie gry zespołu prowadzonego przez Michala Gasparika, który już w pierwszych sekundach stworzył zagrożenie pod bramką "Kolejorza", a do przerwy miał więcej celnych strzałów i rzutów rożnych od przeciwnika, który notował przecież serię sześciu kolejnych zwycięstw, zapoczątkowaną za sprawą wygranej... w Zabrzu (1:0 w dniu 7 lutego).
Wszystko, co najważniejsze w pierwszej części gry wydarzyło się w 41. minucie, kiedy to wynik spotkania otworzył Lukas Sadilek, któremu piłkę w polu karnym wyłożył Yvan Ikia Dimi, czyli kolejny z graczy, którzy trafili na Roosevelta 81 w trakcie zimowego okna transferowego. Wspomniany duet wykończył koronkową akcję przyjezdnych, w której wymieniono osiem podań. Nie zmienia to jednak faktu, że lepiej w tej sytuacji powinni zachować się obrońcy Lecha Poznań, z Mateuszem Skrzypczakiem na czele.
Debiutancka dla Górnika! 🙌 #LPOGÓR pic.twitter.com/CeS9nsmcPV
— Górnik Zabrze (@GornikZabrzeSSA) March 4, 2026
W drugiej połowie piłkarze 14-krotnych mistrzów Polski skupili się na bronieniu korzystnego wyniku i szukali swoich szans w szybkich kontratakach, a drużyna gospodarza nacierała, ale w sumie niewiele była w stanie wskórać. Aż do 77. minuty, kiedy to Maksym Chłań faulował w polu karnym i wyleciał z boiska z drugą żółtą kartkę. Do jedenastki podszedł faulowany wcześniej Joel Pereira, ale jego strzał obronił Marcel Łubik, który wyczuł intencje strzelca i odbił piłkę kierowaną w stronę prawego słupka strzeżonej przez niego bramki.
Przez kolejny kwadrans zawodnicy "Kolejorza" praktycznie nie schodzili z połowy zespołu gości, ale do wyrównania nie zdołali już doprowadzić, bo cofnięci we własne pole karne Zabrzanie skutecznie bronili dostępu do własnej bramki i ostatecznie dowieźli korzystny rezultat do samego końca.
| ĆWIERĆFINAŁ STS PUCHARU POLSKI 2025/2026 (#3) |
|---|
| LECH POZNAŃ - GÓRNIK ZABRZE 0:1 (0:1) |
| 0-1: Lukas Sadilek (41') |
Tym samym Górnik Zabrze został trzecim półfinalistą STS Pucharu Polski 2025/2026, dołączając do GKS-u Katowice oraz Zawiszy Bydgoszcz. Ostatniego uczestnika tego etapu zmagań poznamy w czwartkowe popołudnie, kiedy to rozstrzygną się losy rywalizacji pomiędzy Avią Świdnika a Rakowem Częstochowa.
Dla Górnika Zabrze będzie to pierwszy mecz na etapie półfinału rozgrywek o krajowy puchar od 2018 roku, kiedy to ekipa prowadzona wówczas przez Marcina Brosza musiała uznać wyższość Legii Warszawa w dwumeczu (1:1 u siebie i 1:2 na wyjeździe). W przeszłości śląski klub sześciokrotnie sięgał po to trofeum, pod wodzą kapitana Stanisława Oślizło, oraz zaliczył w sumie trzynaście występów w wielkim finale.
STS Puchar Polski 2026: Kiedy losowanie półfinałów?
Losowania półfinałów STS Pucharu Polski 2026 zaplanowano na piątek 6 marca o godzinie 12:00 w siedzibie TVP i to właśnie wtedy Górnik Zabrze oraz trzy pozostałe drużyny poznają swoich bezpośrednich rywali. Wielki finał rozgrywek odbędzie się w sobotę 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie.
