To był mecz, który na długo zapadnie w pamięci fanów. W starciu pełnym zwrotów akcji padło aż dziesięć bramek, co stworzyło niezwykłe widowisko sportowe. Obie strony postawiły na ofensywę, dostarczając emocji do samego końca.
Ostateczny cios zadał Jude Bellingham. Piłkarz wpisał się na listę strzelców w kluczowym momencie, ustalając wynik tego niebywałego spotkania na 6:4. Jego trafienie definitywnie zamknęło rywalizację.






▶