Sytuacja transferowa Alexa Scotta nabrała nieoczekiwanego tempa, jednak nie w kierunku, którego spodziewali się kibice w północnym Londynie. Według najnowszych doniesień serwisu Team Talk, Tottenham Hotspur jest obecnie znacznie mniej skłonny do sfinalizowania transferu 22-letniego pomocnika Bournemouth. Głównym powodem tej decyzji ma być wcześniejsze zakontraktowanie Conora Gallaghera, który wypełnił lukę w środku pola drużyny. Dodatkowym czynnikiem paraliżującym mocarstwowe plany transferowe Spurs jest ich niepewna sytuacja ligowa i walka o uniknięcie degradacji, co zmusza zarząd do rewizji wydatków.
Alex Scott
AFC Bournemouth→Tottenham Hotspur
Wycofanie się Tottenhamu z wyścigu to doskonała wiadomość dla Manchesteru United. Jak informował Graeme Bailey na łamach United In Focus, młody pomocnik znalazł się na krótkiej liście życzeń klubu z Old Trafford. Skauci grupy Ineos bacznie obserwują rozwój Scotta jeszcze od czasów jego występów w Bristol City i są pod ogromnym wrażeniem jego obecnej formy. Co istotne, potencjalne przenosiny zawodnika w 2026 roku miały już otrzymać zielone światło od Rubena Amorima, który widzi w nim kluczowy element przebudowywanej drugiej linii Czerwonych Diabłów.
Bournemouth doskonale zdaje sobie sprawę z wartości swojego diamentu i nie zamierza oddawać go za bezcen. Choć rynkowa wycena piłkarza oscyluje w granicach 70 milionów euro, media sugerują, że popularne Wisienki będą oczekiwać kwoty rzędu 60-65 milionów funtów za zgodę na transfer definitywny. Poza klubem z Manchesteru, sytuację monitorują również inne potęgi, takie jak Manchester City oraz Newcastle United, co może doprowadzić do licytacji w najbliższym oknie transferowym. Obecnie Alex Scott pozostaje kluczowym zawodnikiem Bournemouth, czekając na rozwój negocjacji między zainteresowanymi stronami.