Napastnik Legii Warszawa, Jean-Pierre Nsame, zakończył rehabilitację po zerwaniu ścięgna Achillesa i przygotowuje się do powrotu na boisko, co stanowi istotne wzmocnienie dla drużyny znajdującej się obecnie w strefie spadkowej.

Nadzieja przy Łazienkowskiej. Kluczowy powrót w obliczu walki o utrzymanie
Napastnik, który ucierpiał w starciu z Cracovią, przeszedł we wrześniu operację zerwanego ścięgna Achillesa. Zabieg przeprowadził dr Michał Drwęga w otwockiej klinice Mirai Clinic. Choć standardowy powrót do pełnej dyspozycji przy takim urazie zajmuje zazwyczaj od siedmiu do ośmiu miesięcy, Nsame osiągnął gotowość do treningów po zaledwie pięciu miesiącach.
Za proces fizjoterapii odpowiadał Bartłomiej Jaroszewski, a klinika w oficjalnym komunikacie podkreśliła ogromną determinację zawodnika, która pozwoliła na tak znaczące skrócenie rekonwalescencji.
Sytuacja sportowa Legii Warszawa pozostaje krytyczna, co potwierdzają wypowiedzi trenera Marka Papszuna. Szkoleniowiec przyznał wprost, że zespół zajmujący przedostatnie miejsce w tabeli aktualnie „walczy o życie”, a nie o realizację ambitnych celów z początku sezonu.
Wkrótce zawodnik ma wznowić regularne treningi, jednak sztab medyczny zaznacza, że na jego pierwszy występ w oficjalnym meczu trzeba będzie jeszcze poczekać.
Przewiduje się, że napastnik wybiegnie na murawę w marcu. W stolicy powrót Nsame jest postrzegany jako jeden z kluczowych elementów, który może pomóc klubowi w wydostaniu się z dolnych rejonów klasyfikacji ligowej.

