Wojciech Szczęsny, który dołączył do FC Barcelony po krótkim okresie emerytury, znajduje się w trudnej sytuacji. Polski bramkarz wciąż nie zagrał w tym sezonie, a hiszpańskie media zaczynają spekulować na temat jego przyszłości. Barcelona jest świadoma, że obecna rola zmiennika może nie być satysfakcjonująca dla golkipera tej klasy.

W skrócie:
- Wojciech Szczęsny nie rozegrał jeszcze ani jednego meczu w barwach FC Barcelony
- Hierarchia w bramce jest jasna – numerem 1 jest Joan Garcia, a Polak pełni rolę rezerwowego
- Hiszpańskie media sugerują, że Szczęsny może przedwcześnie odejść z klubu z powodu braku satysfakcjonującej roli
Rezerwowy mimo wielkiego nazwiska
Wojciech Szczęsny dołączył do FC Barcelony w dość nietypowych okolicznościach. Polski bramkarz najpierw ogłosił zakończenie kariery po rozstaniu z Juventusem, by niespodziewanie wrócić do gry na zaproszenie katalońskiego klubu. Barcelona borykała się wówczas z poważnym problemem – kontuzja wykluczyła z gry podstawowego bramkarza Marca-André ter Stegena.
Mimo to sytuacja Szczęsnego w Barcelonie nie jest tak komfortowa, jak można było przypuszczać. Od początku sezonu numerem jeden w bramce pozostaje Joan Garcia, a polski bramkarz systematycznie obserwuje mecze z ławki rezerwowych. Ta sytuacja nie jest zaskoczeniem dla osób śledzących politykę klubu – trener Hansi Flick od początku jasno komunikował swoją wizję hierarchii bramkarzy.
Hiszpańskie media widzą problem
Hiszpańscy dziennikarze zwracają uwagę, że dla bramkarza o takiej klasie i doświadczeniu jak Szczęsny, rola zmiennika może być frustrująca w dłuższej perspektywie. „Sport” oraz „Mundo Deportivo” – czołowe katalońskie gazety – stawiają tezę, że Polak może rozważać przedwczesne odejście z klubu, jeśli jego sytuacja nie ulegnie zmianie.
Co istotne, według doniesień medialnych, sama Barcelona zdaje sobie sprawę z potencjalnego problemu. Władze klubu „biorą pod uwagę” możliwość, że Szczęsny może nie być zadowolony z obecnej roli i szukać innych rozwiązań. Pojawiają się nawet spekulacje, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, Polak mógłby rozważyć odejście już w zimowym oknie transferowym.
Pozycja Szczęsnego jest tym bardziej skomplikowana, że Garcia prezentuje solidną formę, a Barcelona nie zamierza zmieniać swojej polityki wobec bramkarzy. Dla 35-letniego Polaka oznacza to trudny wybór – albo pogodzić się z rolą rezerwowego w jednym z największych klubów świata, albo szukać miejsca, gdzie będzie mógł regularnie występować.

