Jhon Lucumi
Bologna→Sunderland
Jak informują Włoskie media, relacje między otoczeniem 27-letniego defensora a zarządem Bolonii uległy znacznemu pogorszeniu. Kością niezgody okazała się postawa włoskiego klubu, który latem zablokował przeprowadzkę zawodnika do Anglii. Mimo że Sunderland oferował wówczas 28 milionów euro oraz 10% od kolejnej sprzedaży, Włosi uznali, że oferta wpłynęła zbyt późno, by znaleźć odpowiednie zastępstwo. Teraz sytuacja uległa zmianie, a odejście Kolumbijczyka wydaje się niemal przesądzone.
Według informacji przekazywanych przez Corriere dello Sport oraz Tuttomercato, Lucumí konsekwentnie odrzuca propozycje przedłużenia umowy, która wygasa w czerwcu 2027 roku. Brak porozumienia stawia Bolonię pod ścianą – nadchodzące okno transferowe może być ostatnią okazją, by zarobić na stoperze satysfakcjonujące pieniądze. Choć klub publicznie deklaruje chęć zatrzymania lidera defensywy, zakulisowe raporty sugerują, że przy odpowiednio wysokiej ofercie transfer może dojść do skutku jeszcze zimą. Sam zawodnik nie ukrywa, że gra w Premier League jest jego wielkim marzeniem.
Sunderland nie jest jedynym klubem, który bacznie obserwuje sytuację na Stadio Renato Dall'Ara. W wyścigu o podpis Kolumbijczyka wymienia się także Manchester City, który szuka doraźnych wzmocnień w obliczu problemów kadrowych, oraz Manchester United i Romę. „Czarne Koty” wykazują jednak największą determinację, kontynuując agresywną politykę transferową po powrocie do elity. Jeśli ekipa z Wearside zdecyduje się wyrównać swoją poprzednią ofertę opiewającą na 28 milionów euro, Bolonia może nie mieć argumentów, by po raz kolejny powiedzieć „nie”.
