Skandal na French Open. Sinner oskarżony o oszustwo, legenda tenisa grzmi o faworyzowaniu gwiazd

Jarosław ZającJarosław Zając
29 maja 2026 02:54
Skandal na French Open. Sinner oskarżony o oszustwo, legenda tenisa grzmi o faworyzowaniu gwiazd
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wygrał dwa pierwsze sety z Juanem Manuelem Cerundolo, ale w trzeciej partii doszło do dramatycznych scen. Włoch przy stanie 5:4 i 0:40 nagle przestał grać. Lider światowego rankingu zaczął zmagać się z potężnymi skurczami i odwodnieniem w paryskim upale, co wywołało lawinę oskarżeń o niesprawiedliwe traktowanie.

Sytuacja na korcie zszokowała obserwatorów, gdy sędzia Aurelie Tourte pozwoliła Sinnerowi zejść do szatni na dziesięć minut. Jim Courier, były numer jeden światowego tenisa, nazwał tę decyzję absolutną bzdurą. Amerykanin podkreślił, że zegar serwisowy powinien odliczać czas, a Włoch zasłużył na kary punktowe. Zdaniem eksperta TNT Sports, skurcze nie są kontuzją, która uprawnia do tak długiej przerwy medycznej poza boiskiem.

Faworyzowanie lidera rankingu pod lupą ekspertów

Nick Mullins wyliczył, że Sinner spędził poza kortem łącznie aż 18 minut. Tim Henman dołączył do krytyki, zauważając, że zawodnik nie powinien mieć przywileju odpoczynku w klimatyzowanym pomieszczeniu, gdy rywal czeka na wznowienie gry. Według Henmana sędzia nie powinna opuszczać swojego krzesła, a odpowiedzialność za stan fizyczny leży wyłącznie po stronie tenisisty. Cerundolo wykorzystał słabość rywala i wygrał trzeciego seta, ale niesmak po zachowaniu arbitra pozostał.

Courier uważa, że przepisy są naginane dla najlepszych graczy, co jest skrajnie nieuczciwe wobec niżej notowanych przeciwników. Choć Mary Joe Fernandez sugerowała, że sędzia chciała jedynie pomóc zawodnikowi, Courier pozostał nieugięty. Twierdzi on, że w sporcie zawodowym zasady muszą być stosowane sprawiedliwie wobec każdego, bez względu na nazwisko czy pozycję w rankingu ATP. Sinner wrócił do gry, ale jego postawa fizyczna wciąż budziła niepokój.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!