Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jeremy'ego Doku, 21-letniego skrzydłowego Manchesteru City. Jak donoszą media, hiszpański klub planuje gruntowną przebudowę formacji ofensywnej przed nadchodzącym sezonem.
Dyrektor sportowy Mateu Alemany ma przed sobą trudne zadanie, ponieważ z Riyadh Air Metropolitano mogą pożegnać się Antoine Griezmann oraz Alexander Sorloth. Belgijski piłkarz jest obserwowany przez władze klubu z Madrytu, które liczą na wykorzystanie jego niepewnej sytuacji w zespole Pepa Guardioli. Jeśli zawodnik nie zacznie regularnie pojawiać się w wyjściowym składzie mistrzów Anglii, jego odejście latem stanie się bardzo prawdopodobnym scenariuszem dla obu stron.
Wyścig z czasem i negocjacje kontraktowe
Sprowadzenie Doku do stolicy Hiszpanii może okazać się niemożliwe, jeśli piłkarz zdecyduje się na podpisanie nowej umowy z Manchesterem City. Rozmowy w tej sprawie już trwają, a klub z Premier League chce sfinalizować negocjacje przed otwarciem lipcowego okna transferowego. Atletico liczy jednak na dobre relacje wypracowane przy wcześniejszej transakcji Juliana Alvareza. Diego Simeone widzi w Belgu ogromny potencjał, choć wymagałby on poprawy stabilizacji formy, której brakowało mu w Anglii.
Mimo że w styczniu do Madrytu trafił Ademola Lookman, Alemany nie rezygnuje z poszukiwań kolejnych wzmocnień ataku. Sytuacja jest dynamiczna, bo Manchester City po porażce z Realem Madryt w Lidze Mistrzów analizuje kadrę na przyszły rok. Jeremy Doku pozostaje priorytetem na liście życzeń Atletico, o ile nie zwiąże się z obecnym pracodawcą długoterminowym kontraktem. Decyzja zawodnika określi kierunek, w którym podąży przebudowa składu prowadzona przez argentyńskiego szkoleniowca.
