Jude Bellingham został wybrany piłkarzem roku reprezentacji Anglii za sezon 2025/26. Pomocnik Realu Madryt drugi raz z rzędu wygrał głosowanie kibiców, a na wyróżnienie zapracował przede wszystkim występami podczas mistrzostw świata.
Anglia dotarła na mundialu do półfinału, a turniej zakończyła na trzecim miejscu. Bellingham odegrał w tej drodze ważną rolę: w 12 występach dla reprezentacji w sezonie 2025/26 zdobył siedem bramek i zaliczył jedną asystę. Wszystkie gole strzelił na mistrzostwach świata, dzięki czemu był najskuteczniejszym angielskim piłkarzem turnieju. Jak podał dziennik „Mundo Deportivo”, kibice przyznali mu nagrodę za drugi sezon z rzędu. Poprzednie takie wyróżnienie otrzymał za wcześniejszy sezon, więc pozostaje na czele ich głosowania na początku nowego cyklu reprezentacyjnego.
Bellingham przyznał, że nagroda sprawiła mu prawdziwą satysfakcję. Mówił, że podczas gry dla Anglii nie myślał o takim wyróżnieniu, ale dopełniło ono pamiętne lato, a reprezentowanie kraju uznał za zaszczyt. Jego rola i wpływ na grę Realu Madryt były przedmiotem dyskusji, a po powrocie z reprezentacji nadal występował jako jeden z głównych ofensywnych pomocników klubu. Występy na mundialu dawały mu mocne argumenty w głosowaniu kibiców, niezależnie od tego, jak wahała się jego forma klubowa w dwóch poprzednich sezonach.
Wyróżnienie wpisuje się w serię indywidualnych nagród, które Bellingham zbiera po występach na turnieju. W tym samym sezonie piłkarze Realu Madryt zdobywali już ważne nagrody indywidualne. Anglik dobrze rozpoczął też nową kampanię klubową: w pierwszych ośmiu meczach Realu w sezonie 2026/27 strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty. Nie wiadomo, czy nagroda wpłynie na sposób budowania kadry przez Thomasa Tuchela ani na jego wybory przed kolejnymi spotkaniami Anglii.
