Sensacyjny transfer Tottenhamu wisi na włosku. Gwiazda stawia jeden twardy warunek

Jarosław ZającJarosław Zając
18 kwietnia 2026 09:35
Sensacyjny transfer Tottenhamu wisi na włosku. Gwiazda stawia jeden twardy warunek
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Marcosa Senesiego, 28-letniego obrońcy Bournemouth. Jak donosi David Ornstein z The Athletic, klub z Londynu prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie sprowadzenia Argentyńczyka na zasadzie wolnego transferu. Cała operacja ma jednak jeden krytyczny punkt zapalny, który może przekreślić porozumienie w ostatniej chwili.

Przyszłość Senesiego w północnym Londynie zależy wyłącznie od utrzymania Tottenhamu w Premier League. Walka o uniknięcie degradacji stała się centralnym punktem sezonu, a ostatnia porażka pod wodzą nowego trenera, Roberto De Zerbiego, zepchnęła zespół do strefy spadkowej po raz pierwszy od 2009 roku. Jeśli Spurs spadną do Championship, Argentyńczyk prawdopodobnie wybierze ofertę innego z licznych zainteresowanych klubów, które tylko czekają na potknięcie londynczyków.

Wielka przebudowa defensywy i walka z gigantami

Spurs przygotowują się na bolesne odejścia kluczowych postaci formacji obronnej. Micky van de Ven znajduje się na celowniku Bayernu Monachium oraz Barcelony, natomiast Cristian Romero może obrać kierunek hiszpański. Lewonożny Senesi ma zostać bezpośrednim następcą Holendra. Tottenham zdołał już wygrać finansową licytację z Juventusem, ponieważ zawodnik odrzucił ofertę giganta z Turynu ze względu na zbyt niskie wynagrodzenie, podczas gdy w Londynie zaproponowano mu znacznie wyższą pensję.

Sytuację uważnie monitorują Liverpool oraz Chelsea, które również widzą 28-latka w swoich szeregach. Tottenham musi działać szybko i skutecznie na boisku, bo widmo gry na zapleczu elity paraliżuje ich plany transferowe. Obecnie klub prowadzi w wyścigu, ale brak utrzymania otworzy drogę konkurencji, która nie zmaga się z takimi problemami sportowymi. Losy tego wzmocnienia rozstrzygną się w najbliższych tygodniach na boiskach Premier League.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!