Rio Ferdinand zaapelował do Manchesteru United o sprowadzenie Karima Benzemy, który pozostaje bez klubu po odejściu z Al-Hilal. Były piłkarz uważa, że zespół potrzebuje naturalnego środkowego napastnika, a 38-letni Francuz mógłby pomóc także Benjaminowi Sesce.
Sesko, łączony ostatnio z Juventusem, wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi i w tym sezonie nie zaczął jeszcze meczu Premier League w wyjściowej jedenastce. Przed przerwą reprezentacyjną znów odezwały się jego kłopoty z golenią, przez co zabrakło go w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Fulham. „Bez Seski właściwie nie ma wyraźnego punktu odniesienia w ataku” — powiedział Ferdinand. Dodał, że zawodnicy United często schodzą po piłkę i angażują się w rozegranie, przez co drużynie brakuje takiego punktu oparcia z przodu.
Joshua Zirkzee spadł w hierarchii u Michaela Carricka, więc jako zastępcza dziewiątka gra Matheus Cunha. Brazylijczyk zdobył przeciwko Fulham pierwszą bramkę w lidze, ale Ferdinand nadal uważa, że United potrzebują bardziej naturalnego napastnika. Benzema mógłby dzielić z Seską minuty i obciążenia, a także przekazać mu doświadczenie. „Dzięki komuś, kto dzieliłby minuty i ciężar gry oraz pomagał Sesce zdobywać doświadczenie, można byłoby zyskać znacznie więcej niż tylko zawodnika na 90 minut” — stwierdził były obrońca reprezentacji Anglii.
Ferdinand wymienił też Danny’ego Welbecka, byłego napastnika Manchesteru United, jako piłkarza, który mógłby wzmocnić ofensywę Carricka. „Welbeck od razu przychodzi mi na myśl, podobnie Benzema. Uważam, że obaj wnieśliby do naszej linii ataku bardzo wiele” — powiedział. Benzema zakończył grę w Al-Hilal i jest dostępny na zasadzie wolnego transferu. W 12 ligowych występach dla tego klubu strzelił 10 goli, a jego łączny dorobek w Al-Ittihad i Al-Hilal to 86 goli i asyst w 99 meczach. Były kapitan Realu Madryt i zdobywca Złotej Piłki w wieku 38 lat byłby rozwiązaniem krótkoterminowym, ale jego doświadczenie i sprawdzona jakość są niepodważalne. To nie tylko skuteczny strzelec, ale również inteligentny gracz łączący formacje, który ruchem i podaniami może tworzyć okazje kolegom. Jego obecność mogłaby nadać atakowi United nowy wymiar i pozwolić Sesce wrócić do zdrowia oraz rozwijać się bez całego ciężaru gry na środku ataku.
Sugestia Ferdinanda pojawia się przed powrotem Manchesteru United do gry po przerwie reprezentacyjnej. Zespół Carricka zmierzy się z Tottenhamem, chcąc zakończyć serię trzech meczów bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach.
