Luis Enrique otrzymał od Paris Saint-Germain propozycję nowego, trzyletniego kontraktu, który miałby obowiązywać aż do czerwca 2030 roku. Choć obecna umowa hiszpańskiego szkoleniowca wygasa dopiero w 2027 roku, władze klubu z Parc des Princes chcą już teraz zabezpieczyć przyszłość swojego trenera. Wszystko wskazywało na to, że formalności zostaną dopełnione pod koniec ubiegłego tygodnia, jednak sytuacja niespodziewanie się skomplikowała.
Dziennik L’Équipe informuje, że w ciągu ostatnich kilku godzin nie odnotowano żadnego postępu w rozmowach, co wywołało falę spekulacji. Mimo tego zastoju, przedstawiciele PSG zachowują spokój i zapewniają, że brak nowych komunikatów nie wynika ze spowolnienia negocjacji czy konfliktu interesów. Klub pozostaje w pełni przekonany, że porozumienie zostanie ostatecznie sfinalizowane, a były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii będzie kontynuował swoją misję w stolicy Francji. Enrique, który prowadzi zespół od lata 2023 roku, ma na koncie już 178 meczów, z których wygrał aż 123, notując przy tym zaledwie 26 porażek.
W mediach pojawiły się doniesienia, że równolegle z rozmowami dotyczącymi trenera, paryżanie pracują nad zatrzymaniem swojej największej gwiazdy na boisku. Gruzin jest związany z PSG kontraktem do 2029 roku, ale jego znakomita forma sprawiła, że zarząd chce zaoferować mu jeszcze lepsze warunki. Stabilizacja na ławce trenerskiej oraz w kadrze zawodniczej ma być fundamentem pod dalszą dominację zespołu, który pod wodzą Enrique sięgnął już po dwa historyczne triumfy w Lidze Mistrzów.
