Bayern Monachium ma w swoich szeregach diament, który właśnie rozbłysł na scenie międzynarodowej. Lennart Karl zadebiutował w dorosłej reprezentacji Niemiec tuż po swoich 18. urodzinach. Choć w dwóch marcowych meczach towarzyskich rozegrał łącznie 72 minuty jako zmiennik, zdążył oczarować kibiców i kolegów z szatni.
Młody zawodnik Bayernu Monachium wszedł na boisko w trudnym momencie, gdy fani domagali się zmian po słabym występie Leroya Sane na prawym skrzydle. Karl nie strzelił gola, ale jego pewność siebie i sposób poruszania się w wolnych strefach zrobiły ogromne wrażenie na obserwatorach. Deniz Undav, napastnik Stuttgartu, poszedł o krok dalej i porównał nastolatka do Francka Ribery'ego. Według niego Karl gra z ogromną intuicją, pewnością siebie i wnosi do zespołu świeżą energię, której brakowało starszym kolegom.
Nagelsmann zachwycony postawą debiutanta
Julian Nagelsmann przyznał na konferencji prasowej, że Karl zrobił najlepsze wrażenie spośród wszystkich młodych piłkarzy powoływanych w ostatnim czasie do kadry narodowej. Selekcjoner chwalił go za odwagę połączoną z pokorą oraz fakt, że zawodnik nie potrzebował czasu na rozgrzewkę przed wejściem do gry. Trener zauważył, że 18-latek wykonał w reprezentacji większy postęp niż w klubie. Nagelsmann podkreślił, że Karl dał z siebie wszystko i biegał do utraty sił, co rokuje mu świetlaną przyszłość w barwach narodowych.
Mimo ogromnego talentu, starsi koledzy widzą jeszcze pole do poprawy w sferze mentalnej poza boiskiem. Deniz Undav zażartował, że musi pomóc młodszemu koledze nieco się rozluźnić, bo na razie Karl pozostaje bardzo skromny. Napastnik Stuttgartu zaznaczył jednak, że sam chciałby dysponować taką jakością w wieku 18 lat. Undav jest przekonany, że Lennart Karl będzie cieszył oczy kibiców przez bardzo długi czas, stanowiąc o sile niemieckiej ofensywy w nadchodzących latach.
