Michał Pazdan mógł po odejściu z Wieczystej Kraków trafić do Polonii Warszawa. Stołeczny klub próbował przekonać byłego reprezentanta Polski do transferu, ale rozmowy nie zakończyły się porozumieniem. Powód nie miał związku z pieniędzmi ani rolą w zespole.
O kulisach sprawy opowiedział Paweł Olczak, dyrektor piłki nożnej i akademii Polonii Warszawa. Potwierdził, że 39-letni obrońca rzeczywiście znajdował się w kręgu zainteresowań klubu.
– Namawialiśmy Michała Pazdana do przyjścia do nas – przyznał w rozmowie z Mecze24.pl.
Polonia widziała w nim nie tylko zawodnika do pierwszej drużyny. Pazdan miał również pomagać młodszym piłkarzom i pełnić rolę mentora w szatni. Ostatecznie do transferu nie doszło z powodów prywatnych. Doświadczony defensor nie chciał w tym momencie przeprowadzać się wraz z rodziną z Krakowa do Warszawy.
Pazdan pozostaje obecnie wolnym zawodnikiem po rozstaniu z Wieczystą Kraków. W barwach tego klubu rozegrał 85 spotkań i zdobył sześć bramek. Na razie 38-krotny reprezentant Polski trenuje z rezerwami Legii Warszawa. To właśnie ten kierunek jest obecnie jednym z najbardziej realnych wariantów dalszej kariery.

