Peszko dzwonił osobiście do Lukoszka. Dlaczego transfer do Wieczystej ostatecznie upadł?

Paweł MilińskiPaweł Miliński
24 lutego 2026 19:06

Zimowe okno transferowe w wykonaniu Wieczystej Kraków mogło przynieść kolejny głośny ruch na polskim rynku. Jak donoszą media, klub intensywnie poszukiwał nowego zawodnika na skrzydło, a ich głównym celem stał się 23-letni Kamil Lukoszek. Informacje o zainteresowaniu zawodnikiem Górnika Zabrze potwierdził sam Sławomir Peszko, który w programie na kanale Meczyki.pl przyznał, że osobiście kontaktował się z piłkarzem. Peszko, pełniący istotną rolę w pionie sportowym krakowskiego klubu, podkreślił, że jego intencją było postawienie na młodych i dynamicznych graczy, którzy mogliby wnieść nową jakość do ofensywy zespołu.

Karta transferu

Kamil Lukoszek

Górnik ZabrzeWieczysta Kraków

L. skrzydłowy//€400k
Kamil Lukoszek

Mimo prowadzonych rozmów i wyraźnego zainteresowania ze strony krakowian, transfer ostatecznie nie doszedł do skutku w minionym okresie transferowym. Kamil Lukoszek, który jest związany z Górnikiem Zabrze umową obowiązującą aż do 30 czerwca 2028 roku, pozostał w śląskim klubie. Młodzieżowy reprezentant Polski, wyceniany na około 400 tysięcy euro, w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy zanotował 13 występów, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył jedną asystę. Choć temat przenosin do Krakowa był realnie dyskutowany zimą, piłkarz kontynuuje swoją karierę na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

Sytuacja Kamila Lukoszka pokazuje, że Wieczysta Kraków coraz śmielej spogląda w stronę młodych talentów z Ekstraklasy, odchodząc od strategii sprowadzania wyłącznie doświadczonych weteranów. Choć tym razem 23-letni skrzydłowy nie zmienił barw klubowych, publiczne przyznanie się do negocjacji przez Sławomira Peszkę rzuca nowe światło na plany budowy kadry krakowskiego zespołu. Obecnie Lukoszek skupia się na walce o punkty w barwach Górnika Zabrze, gdzie jego kontrakt pozostaje ważny jeszcze przez ponad dwa lata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!