Obrońca z 14 asystami i kontraktem do 2028. Dlaczego Dortmund w ogóle go sprzedaje?

Jarosław ZającJarosław Zając
6 marca 2026 01:36
Obrońca z 14 asystami i kontraktem do 2028. Dlaczego Dortmund w ogóle go sprzedaje?

Julian Ryerson stał się jednym z najbardziej pożądanych obrońców w Europie. Norweski prawy obrońca Borussii Dortmund zalicza fenomenalny sezon, a jego nazwisko pojawia się w kontekście transferu do kilku gigantów. Barcelona, Manchester United i Liverpool, wszyscy chcą tego samego zawodnika, a BVB właśnie ogłosiło swoją cenę.

W skrócie:

  • Borussia Dortmund jest otwarta na sprzedaż Ryersona latem 2026, ale oczekuje oferty rzędu 30 milionów euro.
  • FC Barcelona odbyła już wstępne rozmowy z klubem i zawodnikiem, a Hansi Flick traktuje Norwega jako poważną alternatywę dla Julesa Koundé.
  • Do wyścigu o podpis Ryersona dołączyły Manchester United i Liverpool, co znacząco komplikuje plany Katalończyków.

30 milionów euro i Dortmund siada do stołu

Ryerson w bieżącym sezonie zanotował już 14 asyst dla Borussii Dortmund, co czyni go jednym z najbardziej produktywnych obrońców w całej Bundeslidze. Takie liczby nie mogły pozostać niezauważone, i nie pozostały. Według doniesień BILD oraz Sky Sports w wersji niemieckiej, Barcelona jako pierwsza nawiązała kontakt, jeszcze pod koniec 2025 roku, kiedy przeprowadzono wstępne rozmowy zarówno z klubem, jak i z samym zawodnikiem.

BVB nie ukrywa swojego stanowiska: kontrakt Ryersona obowiązuje do 2028 roku, klub nie jest pod żadną finansową presją, by go sprzedawać. Mimo to, jak podaje Barca Blaugranes, Dortmund jest otwarty na letni transfer, jeśli wpłynie odpowiednia oferta. Ta odpowiednia oferta to około 30 milionów euro. Dla porównania, Transfermarkt wycenia Norwega na 20 milionów, a firma analityczna SciSports szacuje jego wartość transferową na 22,6 miliona euro. Dortmund celuje więc wyraźnie powyżej rynkowych szacunków.

Warto przypomnieć, że Ryerson zarabia obecnie około 5 milionów euro rocznie. Przeprowadzka do Barcelony lub Premier League oznaczałaby dla niego znaczący skok finansowy, co według BILD mogłoby być kluczowym argumentem przy podjęciu decyzji o odejściu. Sam zawodnik, jak wynika z rozmów opisywanych przez Sky Alemania, jest otwarty na transfer, preferując jednak okno letnie, a nie zimowe.

Barcelona, United, Liverpool, kto ma największe szanse?

FC Barcelona wydaje się być w tej chwili najdalej zaawansowana w rozmowach. Hansi Flick, trener Katalończyków, osobiście wskazał Ryersona jako poważną alternatywę dla Julesa Koundé na pozycji prawego obrońcy. Mundo Deportivo potwierdziło zainteresowanie Barcelony, a firma SciSports wyliczyła, że dopasowanie Ryersona do stylu gry Barçy wynosi 78 punktów na 100, co jest wynikiem wskazującym na bardzo dobre dopasowanie do elitarnego klubu.

Jednak do gry weszli nowi gracze. Według Team Talk, Manchester United i Newcastle United rywalizują z Barceloną o podpis Norwega. Najnowsze doniesienia z marca 2026 roku wskazują, że do tego grona dołączył również Liverpool FC. Angielskie kluby dysponują znacznie większą siłą finansową niż Barcelona, która od lat zmaga się z ograniczeniami budżetowymi wynikającymi z reguł finansowych La Liga.

Ryerson może grać zarówno na prawej, jak i lewej stronie obrony, co czyni go wyjątkowo elastycznym taktycznie. To dodatkowy atut, który sprawia, że każdy z zainteresowanych klubów widzi w nim nie tylko rezerwę, ale pełnoprawnego gracza wyjściowej jedenastki. W bieżącym sezonie Bundesligi zaliczył trzy asysty w 13 meczach ligowych, zanim jego forma eksplodowała do wspomnianych 14 asyst w całym sezonie.

Borussia Dortmund dała Ryersonowi zielone światło do rozmów z potencjalnymi nabywcami, jednak jasno zaznaczyła, że negocjacje rozpoczną się dopiero po złożeniu formalnej oferty spełniającej ich oczekiwania finansowe. Klub z Zagłębia Ruhry nie zamierza obniżać poprzeczki tylko dlatego, że na rynku pojawiło się kilku chętnych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!