Nottingham Forest zapłaciło 30 milionów za rezerwowego, teraz Chelsea czeka na okazję

Jarosław ZającJarosław Zając
28 grudnia 2025 11:02
Nottingham Forest zapłaciło 30 milionów za rezerwowego, teraz Chelsea czeka na okazję

James McAtee miał być gwiazdą Nottingham Forest, a teraz może trafić do Chelsea. Zaledwie kilka miesięcy po transferze z Manchesteru City za 30 milionów funtów, młody pomocnik znalazł się na marginesie i budzi zainteresowanie londyńskiego klubu. Enzo Maresca, który pracował z nim w przeszłości, podobno uważnie obserwuje sytuację 23-latka.

W skrócie:

  • Chelsea monitoruje sytuację Jamesa McAtee'ego z Nottingham Forest przed zimowym oknem transferowym
  • Pomocnik stał się wyrzutkiem w Forest zaledwie kilka miesięcy po transferze za 30 milionów funtów z Manchesteru City
  • Enzo Maresca, trener Chelsea, pracował wcześniej z McAtee'em w akademii City i jest jego admiratorem

Chelsea wraca po byłego podopiecznego Mareski

Według informacji Daily Mail, Chelsea prowadzi rozpoznanie w sprawie Jamesa McAtee'ego przed otwarciem zimowego okna transferowego 1 stycznia. Londyńczycy nie będą jednak jedynym klubem zainteresowanym 23-letnim pomocnikiem. Leeds United również ma apetyt na młodego Anglika, a Daniel Farke doskonale wie, czego szuka dla swojej drużyny.

Ciekawostką jest, że Leeds już raz przegrało rywalizację z Chelsea o gracza. We wrześniu Elland Road było blisko pozyskania Facundo Buonanotte z Brighton, ale w ostatniej chwili Argentyńczyk trafił na wypożyczenie właśnie do londyńskiego klubu. Historia lubi się powtarzać, więc Yorkshire może znów zostać z niczym.

Maresca zna McAtee'ego bardzo dobrze, pracując z nim w Elite Development Squad Manchesteru City w latach 2020-2021. Co ciekawe, w tamtym zespole grali również obecni zawodnicy Chelsea, Cole Palmer i Liam Delap. Włoski szkoleniowiec najwyraźniej pamięta potencjał młodego pomocnika i chce dać mu szansę na Stamford Bridge.

Od kapitana młodzieżówki do ławki rezerwowych

McAtee przyszedł do Nottingham Forest z wielkimi nadziejami. Latem poprowadził reprezentację Anglii U21 do drugiego z rzędu mistrzostwa Europy jako kapitan drużyny. Dwa miesiące później podpisał pięcioletni kontrakt z Forest za kwotę sięgającą 30 milionów funtów. Wydawało się, że to idealny moment na przełom w karierze.

"Czuję się gotowy na nowe wyzwanie, a klub miał świetny sezon w zeszłym roku, więc chcę pomóc w budowaniu na tym i pokazać, co potrafię", mówił McAtee w sierpniu na oficjalnej stronie Forest. "Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem i naprawdę nie mogę się doczekać, aby zacząć z nowymi kolegami z drużyny. Znam ambicje wszystkich związanych z klubem i chcę być tego częścią."

Rzeczywistość okazała się brutalna. Pomocnik, który w latach 2022-2024 świetnie radził sobie na wypożyczeniu w Sheffield United, pomagając Blades w awansie do Premier League w sezonie 2022-23, nie zdołał przekonać do siebie sztabu Forest. W Manchesterze City również nie było łatwo, zaledwie 15 występów w lidze w zeszłym sezonie pod wodzą Pepa Guardioli pokazało, że droga do pierwszego składu jest zablokowana.

Guardiola i City lecą jak burza

Podczas gdy przyszłość McAtee'ego pozostaje niepewna, jego były klub Manchester City kontynuuje imponującą serię. Zwycięstwo nad Nottingham Forest było ósmym z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Drużyna Guardioli zajmuje drugie miejsce w tabeli, tracąc zaledwie dwa punkty do liderującego Arsenalu.

Chelsea po porażce z Aston Villą będzie chciała szybko wrócić na zwycięskie tory. Maresca stracił panowanie nad emocjami, gdy Villa dokonała comebacku na Stamford Bridge, a Ollie Watkins dwukrotnie pokonał bramkarza gospodarzy. Wzmocnienie środka pola może być priorytetem, a McAtee oferuje młodość, potencjał i znajomość stylu pracy włoskiego trenera.

Forest zapłaciło za pomocnika 30 milionów funtów zaledwie kilka miesięcy temu, więc każdy ruch w styczniu będzie musiał być dobrze przemyślany finansowo.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!