Luciano De Cecco, rozgrywający Norwida Częstochowa i reprezentacji Argentyny, jako pierwszy zawodnik w historii siatkówki wystąpił w sześciu kolejnych mistrzostwach świata, prowadząc w niedzielę „Albicelestes” do zwycięstwa 3:2 nad Finlandią w pierwszej kolejce fazy grupowej czempionatu na Filipinach!

Luciano De Cecco uratował Argentynę i zapisał się na kartach historii światowej siatkówki
W niedzielę nad ranem czasu polskiego reprezentacja Argentyny rozpoczęła rywalizację w FIVB Mistrzostwach Świata siatkarzy 2025 na Filipinach. W wyjściowym składzie „Albicelestes” próżno było jednak szukać 37-letniego rozgrywającego Luciano De Cecco, który rozpoczął pojedynek z Finami w kwadracie dla rezerwowych. Pierwsze skrzypce miał grać inny z wirtuozów z przeszłością w PlusLidze, Matias Sanchez Pages. Ten jednak nie udźwignął ciężaru i Marcelo Mendez musiał sięgnąć po weterana.
To głównie dzięki Luciano De Cecco Argentyńczycy zdołali odwrócić losy rywalizacji z Finlandią, w której przegrywali już 0:2 w setach, a później też 2:8 w czwartej partii. Ostatecznie jednak to siatkarze z Ameryki Południowej mieli więcej powodów do radości, bo wygrali 3:2 (19;25, 18:25, 25:22, 25:22, 15:11) i są już tylko o krok od awansu do fazy pucharowej.
Sam De Cecco już po premierowym występie ma jednak powody do radości, bo dzięki niemu przeszedł do historii światowej siatkówki, będąc pierwszym zawodnikiem w historii, który zagrał na sześciu kolejnych mistrzostwach świata! W przyszłości takich zawodników będzie zapewne więcej, bo czempionaty będą rozgrywane nie co cztery, a co dwa lata, ale już na zawsze to Argentyńczyk będzie pierwszym, który tego dokonał.
Tym bardziej cieszy, że brązowy medalista olimpijski z igrzysk w Tokio, w przyszłym sezonie klubowym będzie bronił barw Norwida Częstochowa i wraz z Irańczykiem Miladem Ebadipourem oraz Czechem Patrikiem Indrą postara się namieszać w PlusLidze 2025/2026!


