Newcastle United przygląda się Tylerowi Mortonowi przed styczniowym oknem transferowym, a do walki o pomocnika Lyonu włączył się także Liverpool. Oba kluby rozważają taki ruch, choć na razie nie ma informacji o złożonej ofercie.
23-letni Morton dobrze odnalazł się we Francji i wyróżniał się w barwach Lyonu, który latem sprowadził go z Liverpoolu za około 15 mln funtów. W pierwszym zespole angielskiego klubu pomocnik rozegrał 14 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Liverpool ma go na liście potencjalnych wzmocnień drugiej linii, choć nie wiadomo, czy zdecyduje się na transfer już w styczniu. Brak wpływów z gry w Europie rodzi pytania o to, czy Lyon zdoła zatrzymać swoich najlepszych graczy.
Były główny skaut Manchesteru United Mick Brown uważa, że Newcastle dokładnie obserwuje Mortona i zbiera informacje o jego grze oraz zachowaniu poza boiskiem. „Te kluby zawsze dokładnie sprawdzają zawodnika: chcą wiedzieć, jaki ma charakter, jak trenuje i dlaczego odszedł z Liverpoolu” — powiedział Brown. Dodał, że Newcastle potrzebuje wzmocnień w środku pola i nie był przekonany, czy klub był w pełni zadowolony z letnich transferów. Morton może być dobrym kandydatem, jeśli utrzyma formę we Francji.
Newcastle interesowało się pomocnikiem już od początku roku, biorąc pod uwagę możliwe letnie odejście Sandro Tonaliego. Po zmianach w środku pola i pożegnaniu Tonaliego oraz Bruno Guimarãesa klub sprowadził Nico Gonzáleza z Manchesteru City, lecz nadal szuka wzmocnień w walce o powrót do Ligi Mistrzów. Lyon nie planuje wystawiać Mortona na sprzedaż w styczniu, choć zainteresowanie ze strony Newcastle może doprowadzić do formalnego kontaktu. Liverpool może mieć przewagę, jeśli Mortona do powrotu na Merseyside skłonią marzenia z dzieciństwa.
