Sytuacja wokół Natana staje się jednym z najgorętszych tematów na rynku transferowym przed nadchodzącym zimowym oknem. Jak informuje portal fussball-news, Manchester United oraz Chelsea oficjalnie otworzyły rozmowy z przedstawicielami Realu Betis w sprawie pozyskania 25-letniego środkowego obrońcy. Brazylijczyk, który na stałe przeniósł się do Sewilli z Napoli w 2025 roku za kwotę 9 milionów euro, w krótkim czasie stał się postacią budzącą zainteresowanie najbogatszych klubów w Europie. Jego obecny kontrakt z hiszpańskim zespołem obowiązuje aż do 2030 roku, co stawia Betis w bardzo komfortowej sytuacji negocjacyjnej.
Natan
Real Betis → Manchester United
Mimo zaawansowanych podchodów ze strony klubów z Old Trafford i Stamford Bridge, tamtejsi dziennikarze wskazują, że to FC Barcelona jest obecnie faworytem do zakontraktowania defensora. Preferencje samego zawodnika mają grać tutaj istotną rolę, co może pokrzyżować plany angielskim zespołom. W grze o podpis Natana niespodziewanie pojawił się także Manchester City. Według doniesień Sport Witness, Enzo Maresca miał formalnie poprosić władze klubu o sprowadzenie Brazylijczyka już w styczniu, wyceniając go na około 40 milionów euro. To kwota zbliżona do oczekiwań Betisu, który wcześniej miał wyceniać swojego gracza nawet na 45 milionów euro.
Natan w bieżącym sezonie La Liga wystąpił w 20 spotkaniach, potwierdzając stabilną formę, która przyciągnęła uwagę skautów z całej Europy. Choć Manchester United desperacko szuka wzmocnień do linii obrony po ostatnich problemach kadrowych, musi liczyć się z ogromną konkurencją. W kontekście problemów, z jakimi mierzy się zespół prowadzony przez Michaela Carricka, sprowadzenie nowego stopera wydaje się priorytetem, jednak to finansowa determinacja Manchesteru City oraz sportowy magnes w postaci Barcelony mogą okazać się decydujące. Ostateczna kwota transakcji prawdopodobnie zamknie się w przedziale między 25 a 40 milionami euro, zależnie od tempa negocjacji w styczniu.