Lennart Karl wyrasta na nową twarz niemieckiego futbolu i właśnie otrzymuje życiową szansę od Juliana Nagelsmanna. Jak donosi Bild, 18-letni zawodnik Bayernu Monachium ma dostać swoje pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Niemiec. To nagroda za sezon, w którym nastolatek przebojem wdarł się do dorosłej piłki i zaczął seryjnie zdobywać bramki na najwyższym poziomie.
Statystyki młodego gracza budzą podziw w całym Monachium. Karl w 32 występach we wszystkich rozgrywkach strzelił siedem goli i zanotował pięć asyst. Piłkarz, który profesjonalny kontrakt podpisał dopiero latem, zdążył już zostać najmłodszym niemieckim strzelcem w historii Ligi Mistrzów. Trafiał do siatki w trzech kolejnych meczach elitarnych rozgrywek, pokonując bramkarzy Club Brugge, Arsenalu oraz Sportingu CP, czym ostatecznie przekonał do siebie selekcjonera kadry narodowej.
Dramat gwiazdy Bayernu przed meczami ze Szwajcarią i Ghaną
Zupełnie inne nastroje panują u Jamala Musiali, który nie pomoże reprezentacji w nadchodzących starciach. Sky Germany informuje, że 23-letni lider Bayernu opuści zgrupowanie ze względów zapobiegawczych. Uraz kostki wykluczył go już z ligowego starcia z Bayerem Leverkusen, a teraz uniemożliwi występ w Lidze Mistrzów przeciwko Atalancie. Musiala nie zagra również w 27. kolejce Bundesligi z Unionem Berlin, co zamyka mu drogę do powrotu w barwy narodowe.
Przerwa Musiali od gry w kadrze Niemiec ulegnie więc znacznemu wydłużeniu. Ostatni raz kibice widzieli go w koszulce reprezentacyjnej w marcu 2025 roku. Choć fani liczyli na jego obecność w meczach przeciwko Szwajcarii i Ghanie, sztab medyczny podjął decyzję o oszczędzaniu zawodnika. W tej sytuacji cała uwaga niemieckich mediów skupi się na debiucie Karla, który ma wypełnić lukę po starszym koledze z klubu.
