Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Luisa Suareza, 28-letniego napastnika Sportingu. Jak donoszą media, klub z Anfield poważnie rozważa zapłacenie ogromnej klauzuli odstępnego, aby sprowadzić Kolumbijczyka do Premier League. Arne Slot szuka sprawdzonego strzelca, który odmieni ofensywę The Reds po tym, jak zeszłoroczne wzmocnienia ataku nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
Luis Suarez przeniósł swoją grę na wyższy poziom po transferze do Portugalii zeszłego lata. W barwach Sportingu wystąpił w 41 meczach we wszystkich rozgrywkach, notując niesamowite statystyki. Napastnik miał bezpośredni udział przy 39 bramkach, na co złożyły się 32 gole i 7 asyst. Tak wysoka skuteczność sprawiła, że zawodnik znalazł się na celowniku największych europejskich marek, jednak to ekipa z Merseyside wykazuje obecnie największą determinację w negocjacjach.
Transferowy rekord i twarde warunki Sportingu
Sytuacja kontraktowa piłkarza jest jasna i stawia klub z Lizbony w komfortowej pozycji. Umowa Suareza obowiązuje do lata 2030 roku, co oznacza, że Sporting nie musi zgadzać się na żadne ustępstwa finansowe. Władze portugalskiego zespołu zapowiedziały, że nie pozwolą swojej gwieździe odejść, chyba że potencjalny nabywca wpłaci pełną kwotę zapisaną w kontrakcie. Liverpool analizuje obecnie wydatek rzędu 80 milionów euro, co ma zagwarantować natychmiastową jakość w formacji ofensywnej.
Kolumbijczyk udowodnił swoją wartość nie tylko w lidze krajowej, ale przede wszystkim w Lidze Mistrzów. Jego postawa pomogła Sportingowi wywalczyć awans do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek. Włodarze Liverpoolu wierzą, że Suarez jest w szczytowym momencie swojej kariery i posiada wszystkie cechy niezbędne do gry jako nowa dziewiątka na Anfield. Piłkarz, który wcześniej budował swoją markę w UD Almeria, ma bez problemu zaadaptować się do fizycznych wymagań angielskiej Premier League.
