Liverpool uważnie obserwuje Konstantinosa Tzolakisa, ale ewentualne pozyskanie bramkarza Hull City może kosztować około 40 mln funtów. 23-letni reprezentant Grecji trafił do angielskiego klubu dopiero latem.
Hull zapłaciło za Tzolakisa Olympiakosowi około 20 mln funtów. Grecki klub zagwarantował sobie 15-procentową klauzulę od kolejnej sprzedaży, dlatego Hull ma finansowy powód, by oczekiwać wysokiej kwoty, jeśli Liverpool podejmie formalne kroki w sprawie transferu. Według hiszpańskiego serwisu Fichajes bramkarz został wyceniony na około 40 mln funtów. Grek zaliczył już trzy czyste konta w barwach angielskiego zespołu, a jego występy przyciągnęły uwagę także Tottenhamu. Zainteresowanie ze strony dwóch klubów może wzmocnić pozycję Hull w ewentualnych negocjacjach.
Liverpool ma już kilku bramkarzy
Liverpool musi najpierw uporządkować sytuację między słupkami. W kadrze prowadzonej przez Andoniego Iraolę są Alisson Becker, Giorgi Mamardashvili i Vítezslav Jaros, a Lucca Brughmans ma dołączyć do zespołu w 2027 roku. Klub prawdopodobnie nie podejmie poważnych działań w sprawie Tzolakisa, dopóki nie rozstrzygnie, jak chce ułożyć obsadę bramki.
Ewentualne odejście jednego z bramkarzy latem 2027 roku mogłoby otworzyć miejsce dla Greka. Jego wiek wpisuje się w długoterminową strategię transferową Liverpoolu, a doświadczenie zdobyte w Olympiakosie i reprezentacji Grecji oznacza, że nie byłby w Anglii zawodnikiem zupełnie niesprawdzonym. W Liverpoolu Alisson pozostaje bramkarzem klasy światowej, a Mamardashvili został sprowadzony z myślą o przyszłości. Dotychczasowe występy Tzolakisa wskazują, że ma duży potencjał do dalszego rozwoju.
Dlatego wydatek 40 mln funtów na kolejnego bramkarza wymagałby wyraźnej zmiany hierarchii w klubie. Hull nie musi się spieszyć ze sprzedażą: zainwestowało w Tzolakisa dopiero kilka miesięcy wcześniej i może poczekać na rozwój jego kariery w Premier League. Klub ma młodego zawodnika, którego nie musi oddawać tanio, a Liverpool musiałby zapłacić wysoką cenę, gdyby uznał go za bramkarza, z którym chce wiązać przyszłość. Piłkarze prezentujący poziom Premier League na tej pozycji rzadko bywają dostępni za niewielkie pieniądze.
