Legii grozi finansowa katastrofa. Jest już pierwszy kandydat do sprzedaży

Jarosław ZającJarosław Zając
19 lutego 2026 19:51

Sytuacja w stolicy staje się coraz bardziej napięta, a sportowy kryzys może pociągnąć za sobą drastyczne skutki finansowe. Jak donoszą media, w przypadku spadku z PKO BP Ekstraklasy, Legia Warszawa będzie zmuszona do wyprzedaży swoich najcenniejszych aktywów, aby ratować klubowy budżet. Jednym z głównych kandydatów do opuszczenia Łazienkowskiej jest 21-letni Kacper Urbański. Młody pomocnik, który jest regularnie powoływany do reprezentacji Polski U21, uchodzi za jeden z najbardziej perspektywicznych talentów w kadrze, ale jego dalsza przyszłość w Warszawie wisi na włosku.

Karta transferu

Kacper Urbański

Legia Warszawa?

Śr. pomocnik//€3.50m
Kacper Urbański

Mimo że kontrakt Urbańskiego obowiązuje aż do czerwca 2028 roku, trudna sytuacja ligowa sprawia, że zatrzymanie go w zespole może okazać się niemożliwe. W obecnym sezonie zawodnik zanotował dwie asysty w 14 występach na boiskach Ekstraklasy. Choć liczby te nie rzucają na kolana, potencjał techniczny i przegląd pola młodego Polaka sprawiają, że zagraniczne kluby bacznie obserwują jego rozwój. Wartość rynkowa piłkarza szacowana jest na około 3,5 miliona euro i właśnie taka kwota mogłaby zasilić konto Legii w przypadku transferu definitywnego.

Kolejka chętnych po podpis Urbańskiego zaczyna się wydłużać, a zainteresowanie płynie z różnych zakątków Europy. Według doniesień medialnych, sytuację pomocnika monitorują hiszpańskie Mallorca oraz Elche, a także duńska FC Kopenhaga i włoska Verona. Każdy z tych kierunków wydaje się dla 21-latka atrakcyjną szansą na dalszy rozwój poza granicami kraju. Dla Legii sprzedaż Urbańskiego byłaby bolesnym ciosem sportowym, ale w obliczu potencjalnej degradacji, może stać się jedynym logicznym ruchem ekonomicznym, pozwalającym na przetrwanie najtrudniejszego okresu w nowoczesnej historii klubu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!