Marcus Rashford wraca do Manchesteru United po tym, jak jego oczekiwane odejście z klubu nie doszło do skutku. Ruud Gullit twierdzi, że ten nieoczekiwany zwrot akcji może sprawić, że wychowanek zostanie uznany za najlepszy „transfer” lata w Premier League.
Anglik wydawał się skazany na definitywną przeprowadzkę do Barcelony, jednak hiszpański klub zdecydował się na pozyskanie Anthony'ego Gordona oraz Karima Adeyemiego. W tej sytuacji 28-letni zawodnik został zmuszony do powrotu do macierzystego zespołu, gdzie zostanie włączony do kadry prowadzonej przez Michaela Carricka. Holenderska legenda, Ruud Gullit, widzi w tym ogromną szansę dla Czerwonych Diabłów, podkreślając, że czas spędzony w Hiszpanii pozwolił piłkarzowi odzyskać pewność siebie.
Odrodzenie w Barcelonie kluczem do sukcesu
Statystyki Rashforda z Katalonii dają powody do optymizmu. W barwach Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka zanotował 14 goli i 14 asyst w 49 występach, co stanowi drastyczny kontrast wobec jego ostatniego okresu na Old Trafford, gdzie ostatni mecz ligowy rozegrał w grudniu 2024 roku. Gullit zauważa, że zmiana otoczenia była kluczowa dla formy zawodnika. „W Barcelonie nauczył się bardzo wiele i grał znacznie lepiej, z dużo większą swobodą niż kiedykolwiek w Manchesterze United” – ocenił były as Milanu i Chelsea.
Teraz kluczowym zadaniem Michaela Carricka będzie stworzenie warunków, które pozwolą Rashfordowi przenieść dyspozycję z LaLiga na boiska Premier League. Piłkarz ma rywalizować o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak Amad Diallo, Matheus Cunha oraz Bryan Mbeumo. Gullit sugeruje, że jeśli 28-latek utrzyma formę, może stać się kluczową postacią ataku, wspierając na boisku Benjamina Sesko i rozwiązując problemy drużyny w ofensywie.
