Korona Kielce stoi przed perspektywą jednej z bardziej intratnych transakcji w swojej ostatniej historii transferowej — zaledwie rok po sprowadzeniu Tamara Svetlina klub z Kielc otrzymał oficjalną ofertę od Lecha Poznań.
Latem 2024 roku Korona zapłaciła za Svetlina 800 tysięcy euro. Słoweniec miał wzmocnić środek pola — i trudno powiedzieć, żeby zawiódł: w mijającym sezonie rozegrał 36 spotkań, spędzając na murawie ponad 3100 minut. Był jednym z najczęściej wykorzystywanych graczy w drużynie trenera Zielińskiego.
Tymczasem zainteresowanie Lecha Poznań sprawia, że tamta inwestycja może się zwrócić ze sporą nawiązką. Poznaniacy złożyli oficjalną ofertę — według słoweńskich mediów jej wartość oscyluje między 1 a 1,5 miliona euro. Rynkowa wycena 24-letniego pomocnika wynosi natomiast 2 miliony euro, co oznacza, że Lech celuje w transakcję poniżej tej kwoty.
Dla Kielczan jednak nawet dolna granica oferty to niemal dwukrotność ceny, którą sami zapłacili.
Svetlin to przede wszystkim gracz służący zespołowi bez piłki — jego rola w środku pola ma charakter destrukcyjny, co w naturalny sposób przekłada się na skromne liczby ofensywne. W całym sezonie zanotował 2 gole i 1 asystę. Liczby te nie oddają jednak jego rzeczywistego znaczenia dla Korony, którą odzwierciedla przede wszystkim ogromna liczba rozegranych minut.
Strony negocjacji mają być – według słoweńskich źródeł – coraz bliższe porozumienia. Jeśli do transferu dojdzie, 24-letni defensywny pomocnik zasili szeregi mistrza Polski.

