Frank Leboeuf uważa, że Bradley Barcola nie był wart 123 mln funtów, jakie Liverpool może ostatecznie zapłacić za jego transfer z Paris Saint-Germain. Były obrońca Chelsea i reprezentacji Francji zarazem apeluje o cierpliwość wobec skrzydłowego, który musi przystosować się do wymagań Premier League.
Barcola trafił do Liverpoolu z PSG w letnim oknie transferowym i może stać się drugim najdroższym zawodnikiem w historii klubu. 24-latek nie zdobył jeszcze bramki ani nie zaliczył asysty w zespole Andoniego Iraoli, nie rozegrał też pełnych 90 minut. Początek sezonu przyniósł mu krytykę, ale Leboeuf zwraca uwagę, że tak wysokie sumy stały się powszechne. „Bradley Barcola nie był wart tych pieniędzy, bo nikt nie jest tyle wart, a kwoty transferowe na całym rynku stały się astronomiczne. To jednak świetna okazja dla Barcoli, by grać w klubach takich jak Lyon, PSG, a teraz Liverpool” — powiedział.
Francuz podkreślił, że Barcola potrzebuje czasu, by oswoić się z nową ligą. „Musi się zaadaptować, bo Premier League jest inna. Będzie miał mniej miejsca niż w PSG u Luisa Enrique” — wyjaśnił. Wcześniej Barcola występował w Lyonie i PSG, gdzie zdaniem Leboeufa radził sobie świetnie. W paryskim klubie rozegrał 152 mecze, strzelił 39 goli i zanotował 37 asyst. W sezonie 2025/26 wystąpił w 49 spotkaniach i zdobył 20 bramek. PSG obroniło wtedy tytuł w Lidze Mistrzów, ale skrzydłowy nie zawsze miał gwarancję miejsca w składzie — uzbierał mniej niż 3000 minut i w kilku ważnych meczach siedział na ławce. Brak pewnej pozycji ułatwił transfer, a w Liverpoolu Barcola ma przejąć większą odpowiedzialność.
Liverpool przechodzi okres zmian, a Iraola próbuje przebudować zespół po dwóch kolejnych letnich oknach z dużymi roszadami. Klub sprowadził Alexandra Isaka, Hugo Ekitike, Floriana Wirtza i nowych bocznych obrońców, a drużyna wciąż szuka rytmu. Mimo to rozpoczęła sezon bez porażki: po pięciu kolejkach Premier League miała na koncie dwa zwycięstwa i trzy remisy, zajmowała szóste miejsce, a przed przerwą reprezentacyjną pokonała Bournemouth 1:0, notując trzecie czyste konto z rzędu. Barcola występuje nominalnie po lewej stronie, więc nie jest bezpośrednim następcą Mohameda Salaha, ale jego gole i asysty mogą pomóc Liverpoolowi po odejściu Egipcjanina. Kwota 123 mln funtów wywołała ogromne oczekiwania, jednak historia Barcoli w Premier League dopiero się zaczyna.
